Reklama

Innej codzienności nie pamiętam

Innej codzienności nie pamiętam

11.12.2008
Czyta się kilka minut
Stan Wojenny oczami pięcioletniej dziewczynki... Jeśli normalność potraktujemy jak kwestię statystyki, to czołgi, żołnierze i wszelkie odcienie strachu towarzyszyły mi od tych chwil życia, które wyznaczają początek świadomych wspomnień. Stanowiły codzienność - smutną i niepojętą, ale jednak codzienność.
T

Tego dnia mama wróciła z pracy wcześniej niż zwykle. Jeszcze ranek na dobre nie przerodził się w południe, a już była w domu. Rozentuzjazmowana i podekscytowana rzuciłam się jej na szyję, chcąc opowiedzieć o ponurym panu w mundurze, który niespodziewanie pojawił się na ekranie naszego Rubina, zamiast wyczekiwanego "Teleranka". Pana kojarzyłam, widywałam go nieraz w telewizji. Dawno wyczułam, że dorośli za nim nie przepadają. Może dlatego, że zawsze miał spięty wyraz twarzy?

Tym razem mama sprawiała wrażenie, jakby już ktoś ją poinformował o tych dziwnych zmianach. Drżał jej głos, ona sama również. Nie wiedzieć czemu, wbrew logice, odniosłam wrażenie, że to nie tylko na skutek przenikliwego zimna. Usłyszałam słowa, które pasowały mi tylko do jednego: do ulubionego serialu o "Czterech pancernych". No bo skąd tu nagle "czołgi", "wojsko" i "broń"? Ale nikt mi...

16788

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]