Zdawało się, że protesty w Hongkongu weszły już w fazę agonalną – tymczasem rozgorzały na nowo.
Demonstranci, którzy od września sprzeciwiają się ograniczaniu przez Pekin autonomii miasta i blokują jego centrum, chcieli zająć budynki rządowe. Przez kilka dni trwały starcia studentów z policją, która użyła pałek i gazu; są ranni i aresztowani. Represje sprawiły, że grupa brytyjskich posłów zapowiedziała, iż uda się do Hongkongu, by ocenić sytuację – po tym, jak w 1997 r. Londyn oddał swoją kolonię Chinom, miasto miało posiadać autonomię. Pekin grozi, że posłów nie wpuści.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















