Reklama

Homoseksualizm: temat na nowy sobór

Homoseksualizm: temat na nowy sobór

18.01.2017
Czyta się kilka minut
Przyszłość według mnie będzie zatem taka: Magisterium odejdzie od literalnej lektury Biblii w sprawie homoseksualizmu, rozwinie nauczanie – stanie się ono bardziej zniuansowane, będzie lepiej odpowiadać na ważne życiowo pytani osób homoseksualnych.
Artur Sporniak
T

Tygodnik zamieścił na stronie internetowej komentarz psychologa z UJ dr Grzegorza Iniewicza krytykujący wykład ojca Admama Szustaka na temat homoseksualizmu, który ten znany duszpasterz zamieści z kolei na swoim vlogu. Rozgorzała burzliwa dyskusja, z której się cieszę, bo temat wart jest dyskutowania. Z niepokojem jednak obserwuję narastanie kolejnych nieporozumień. W tym wpisie najpierw spróbuję je sprostować, a potem odniosę się bardziej szczegółowo do samego problemu homoseksualizmu.

Jeszcze inaczej spróbuję ten problem pokazać - pisze na swoim blogu Artur Sporniak, kierownik działu wiara "Tygodnika Powszechnego".

Odpowiedź na pytanie o kwestię homoseksualizmu można potraktować jako trudną układankę z wielu elementów, które niekoniecznie wszystkie do siebie pasują. Spróbujmy wymienić te elementy: w literalnym odczytywaniu Biblii mamy niesłychanie ostrą, negatywną ocenę stosunków seksualnych osób tej samej płci; taki odczyt jednak jest czymś innym niż interpretacja teologiczna Biblii – to drugi element; mamy także oficjalne nauczanie Kościoła; poza tym mamy subiektywne świadectwa osób homoseksualnych; mamy podejście reparatywne psychologów kierujących się światopoglądem religijnym; mamy tezy głoszone przez działaczy LGBT; mamy naszą (osób hetero) subiektywną intuicję (niestety często opartą na odczuciu wstrętu zamiast na rozstrzygnięciu rozumu); mamy wreszcie tezy naukowców dbających o standardy naukowe. Jak to poukładać, czyli od czego zacząć?


Ojciec Szustak mówi z dużą pewnością siebie – „z całą odpowiedzialnością ośmielam się powiedzieć…”, „nie ma czegoś takiego, jak…” – powołując się na autorytet Kościoła. Ale dominikanin się myli. - Przeczytaj, co o homoseksualizmie mówił o. Szustak.


Cały wpis na blogu Artura Sporniaka.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

domaga się jakiegoś ad vocem. Zatem czekamy na te kawałki puzzli :)

Nie jest możliwe odejście od literalności. Przyszłość będzie także literalna.

Całkiem poważnie w całkiem poważniej gazecie katolickiej pada hasło - nie bez powodu przecież - 'homoseksualizm jako temat na Sobór'. No i szlag momentalnie trafia całą wydumaną transcendencję, przez wieki budowane piramidy teologicznych wygibasów, zbawcze męki, wieże z kości słoniowej, czarne madonny, białe myszki, Faustyny itepe. Bo się już, karważ twarz, nie mają czym biskupi zajmować tylko na okrągło debatować o d.... Maryny i fujarze Maryana. Bo się SEKS liczy jedynie oprócz kasy, seks przedmałżeński, małżeński, pozamałżeński, seks z prezerwatywą czy bez, z wytryskiem w pochwie czy poza nią, seks homo czy hetero, od przodu czy od tyłu, z aborcją albo bez aborcji, z pigułka, globulką, przerywany, uwznioślony, po cichu czy głośno, z intencją zapłodnienia czy bez, seks z Biblią w ręku czy z Biblią pod biodrami - no Chryste Panie!... +++ Katoseksualizm to bardzo ciężka choroba. Wy się wszyscy leczcie, umysłowo najwyraźniej od tego seksu - a może raczej jego braku - otępiali.

moje odczucia w temacie były dokładnie takie same. Katolicka obsesja na temat seksu wymaga leczenia.

Przeczytałem pański blog. Uważam pański pomysł by przyszły Sobór, zajmował się homoseksualistami za horrendalny. Mam nadzieję że w naszym KK, nigdy, powtarzam nigdy, grzeszny akt homoseksualny nie zostanie zrównany z aktem małżeńskim. Sobór ma zdecydowanie ważniejsze sprawy, chociażby przygotowanie do powtórnej ewangelizacji zachodniej Europy, zagrożonej inwazją islamu, paradoksalnie bowiem, zlaicyzowane zachodnie społeczeństwa poddane brutalnej agresji islamskich terrorystów, zaczynają się duchowo budzić i pojawia sie myśl o chrześcijańskich korzeniach Europy. To zjawisko, moim zdaniem będzie narastać. I bardzo dobrze. Drugim ważmy zagadnieniem jest sprawa kobiet w naszym KK. Nie kapłaństwo kobiet, bowiem ono nie ma żadnych biblijnych podstaw. Jednak w pierwszych wiekach kobiety pełniły funkcje diakonis. Później w naszym Kościele z tego zrezygnowano.Następnym ważnym zagadnieniem jest pogłębienie dialogu z tymi chrześcijańskimi Kościołami nie katolickimi, które mają podobne cele. Bo moim zdaniem nie z każdym i nie za wszelką cenę. Jak powiada Pismo, kto nie jest przeciwka nam, jestem z nami. Reasumując. Powrót do źródeł, redaktorze Sporniak, a nie niszowe rewolucje. Rewolucje powodują następne rewolucje,by na końcu pożreć własne dzieci.

Bo dzięki niemu w jego mniemaniu budzi się chrześcijańska Europa? Cóż korzenie Europy to Imperium Romanum i zachwycone nim germańskie i słowiańskie hordy, chrześcijaństwo wgryzło się w zdrowo już uformowany korzeń i wszczepiło się niczym jemioła. Katolicyzm pod wodzą papieża Franciszka raczej obiera postawę serwilizmu względem islamskiego żywiołu, zatem albo będzie rozłam w katolicyzmie, albo przyszłość stawienia odporu islamowi leży w żywiole protestanckim, albo jedno i drugie.

gdy ze szczytu góry, na która wyszedłem mogę podziwiać, dzieło Bożego Stworzenia. A jak powiadasz, germańskie i słowiańskie hordy, czymś się charakteryzują. Zostały ucywilizowane, właśnie przez chrześcijaństwo. I właśnie od owego ucywilizowania, przestały być hordami

Ucywilizował ich kontakt z spuścizną po Imperium Romanum, chrześcijaństwo niemal zgładziło tą spuściznę. Po latach stagnacji wybuch przedsiębiorczości spowodowany wewnątrzchrześcijańskim konfliktem i zrodzeniem protestanckiej myśli w której Bogu bardziej niż cierpienie podoba się praca i przedsiębiorczość z powrotem doprowadził Europę na światowe wyżyny. Do dziś widać, że gospodarki krajów protestanckich lepiej się rozwijają niż katolickich, choć te pojęcia uległy zatarciom, żywioły się wymieszały a religia zeszła na nieco dalszy plan.

Spuścizna po Imperium Romanum? Gdy w roku 410 Wizygoci pod przywództwem Alaryka zdobyli Rzym, to ową twoja spuściznę po Imperium Romanum, zrównali z ziemia. Lecz coś oszczędzili. Kościoły HuginMuninie. A wiesz dlaczego? Ponieważ wtedy już nie byli poganami, tylko arianami.Zostali nawróceni z pogaństwa, właśnie na arianizm, na terenach Cesarstwa. W VII wieku przeszli na katolicyzm. Poczytaj trochę o takich ludziach, jak chociażby Grzegorz Wielki, papież Grzegorz Wielki.Protestanckie kraje były ogólnie bogatsze od krajów katolickich. Protestancka doktryna powiadała bowiem, że człowiek biedny, to człowiek przeklęty przez Boga. Bogaty zaś, to właśnie człowiek , któremu Bóg błogosławi. Oczywiście w krótkim zarysie. I to tak bardzo ci się podoba? To inaczej nazywa się wyzysk. Przeciwko wyzyskowi tak często protestujesz. Lecz widzę, bardzo wybiorczo.

No i sam przyznałeś, że chrześcijańskie hordy spaliły Rzym :))) ale Imperium Romanum to nie tylko Rzym, to była wielka cywilizacja którą podziwiali nawet wrogowie. Kraje protestanckie bogatsze? wolne żarty, stały się bogatsze dopiero wtedy gdy stały się protestanckie. Oczywiście z katolicką gorliwością starasz się zohydzić ich koncepcje i przedstawiasz je w kłamliwej postaci. Niemniej fakt, wyzysk był obecny, był obecny wszędzie, ale kraje protestanckie były przynajmniej skuteczne w budowie podwalin naszej współczesnej Cywilizacji Zachodu która nie jest bez wad, ale wydaje się być najlepszą z dotychczasowych, a że człowiek ma w swej naturze bycie kanalią, cóż , to jest jak jest, ale czy to nasza wina? czy Stwórcy? Na czyjś obraz i podobieństwo jesteśmy jacy jesteśmy.

Jak chcesz się bawić w grę słów, to czemu nie........Arianie to może nie do końca byli chrześcijanie, ale pewnikiem nie byli poganami. Może dlatego coś z tego Rzymu zostało..... Byłem, widziałem.My se tak gadu-gadu a redaktor Sporniak pod tym artykułem znacznie ważniejsze sprawy omawia, niż jakieś tam spalenie Rzymu. Kiedyś rzymianie podczas II wojny punickiej, gdy armie Hannibala i Hazdrubala plądrowały Cesarstwo, zrozpaczeni krzyczeli Hannibal u bram!.Redaktor Sporniak powiada homoseksualizm u bram! A ja powiadam, spokojnie, spokojnie, to tylko awaria, przecież leci z nami pilot.

No proszę, człowiek się całe życie uczy. A tak na poważnie - radzę otworzyć oczy szerzej, może poczytać na te tematy, coś oprócz żywotów świętych.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]