Reklama

Grozny: łowy na gejów

Grozny: łowy na gejów

24.04.2017
Czyta się kilka minut
Kreml wspiera Ramzana Kadyrowa: po tym, jak pojawiły się zarzuty, że w Czeczenii trwają aresztowania wśród homoseksualistów i są ofiary śmiertelne, rzecznik prezydenta Putina oświadczył, iż nie ma na to dowodów.
P

Posiadamy informacje od szefa republiki [Kadyrowa] i nie mamy podstaw, by mu nie wierzyć” – mówił w minionym tygodniu Dmitrij Pieskow. Dzień wcześniej Putin przyjął nagle Kadyrowa na Kremlu, co odczytano jako gest poparcia.

Na początku kwietnia rosyjska „Nowa Gazeta” podała, że w Czeczenii (autonomicznej republice należącej do Rosji) trwają represje wobec gejów: kilkudziesięciu zostało uprowadzonych i torturowanych przez funkcjonariuszy czeczeńskich struktur siłowych podległych Kadyrowowi, kilku zginęło. Potwierdzają to organizacje pozarządowe. „Nowa Gazeta” i Radio Free Europe twierdzą też, że istnieją dwa nieformalne więzienia, w których trzymane i przesłuchiwane są osoby ze środowisk gejowskich.

Dziennikarki „Nowej Gazety”, Elena Milaszina i Irina Gordijenko, które opisały sprawę, boją się o życie: dostają pogróżki, że odwet dosięgnie je „gdziekolwiek się znajdują” – jak to ujęto w rezolucji, przyjętej przez przywódców politycznych i religijnych zebranych w największym meczecie w stołecznym Groznym. Kadyrow zaprzecza wszelkim zarzutom i twierdzi, że dziennikarze mogą czuć się w kraju bezpieczni. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]