Reklama

Grób w Malborku

Grób w Malborku

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Spoczywały w ziemi w centrum Malborka przez ponad 60 lat: szczątki dwóch tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Chyba nigdy na terenie Polski nie odnaleziono masowego grobu, w którym spoczywałoby tak wielu niemieckich cywilów. Bo z wielu krążących wersji na temat tożsamości ofiar i okoliczności ich śmierci, ta jest najbardziej prawdopodobna: że w grobie, odkrytym podczas kopania fundamentów pod hotel, spoczęli niemieccy cywile z Prus Wschodnich, zabici lub zmarli w 1945 r.
T

Ten grób uświadamia nieoczekiwanie rzecz znaną głównie historykom: że z całych Niemiec to Prusy Wschodnie, przez które zimą 1944-45 r. przetoczył się front, zapłaciły najwyższą cenę za rozpętaną przez Niemcy wojnę. Podczas niej i później zginął bądź zmarł co piąty mieszkaniec regionu - także w wyniku mordów Armii Czerwonej lub w zakładanych przez nią obozach. Pół miliona ludzi, głównie tych najsłabszych - kobiet, dzieci, starców. Niewinnych ofiar.

Im intensywniej prowadzone będą inwestycje budowlane, tym częściej można się spodziewać takich grobów. Np. w Świnoujściu, gdzie podczas nieuzasadnionego już militarnie nalotu alianckiego z 12 marca 1945 r. zginęło

20 tys. ludzi, a na normalny pochówek nie było czasu. Tym ważniejsze jest wypracowanie procedur postępowania przez prokuraturę, samorządy i inwestorów. Przypadek Malborka sugeruje, że...

1205

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]