Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Francja w kleszczach skrajności

Francja w kleszczach skrajności

26.12.2015
Czyta się kilka minut
Nad Sekwaną nowy rok witany jest w realiach stanu wyjątkowego. Francuzom z jednej strony grozi islamski terror, zaś z drugiej coraz silniejsza skrajna prawica. Ale polityczne elity błądzą we mgle.
Front Narodowy: Marine Le Pen i Marion Maréchal-Le Pen Fot. Joel Saget / AFP / EAST NEWS
C

Czy morska fala zaleje francuską demokrację? Takie pytanie zadają sobie coraz częściej publicyści i politycy nad Sekwaną. Chodzi o grę słów: „morska fala”, po francusku „vague marine”, brzmi jak „fala Marine”. To aluzja do Marine Le Pen, liderki rosnącego w siłę Frontu Narodowego.

Nad Sekwaną rok 2015 zaczął się styczniowymi zamachami na redakcję satyrycznej gazety „Charlie Hebdo”, która szydziła z islamu, a kończył jeszcze gorzej: w listopadowych atakach islamskich terrorystów zginęło 130 osób, a w grudniowych wyborach regionalnych nacjonalistyczny Front Narodowy osiągnął w pierwszej turze rekordowy wynik 28 proc. Ostatecznie, dzięki mobilizacji przeciwników Frontu i apelom lokalnych polityków lewicy, by ich wyborcy oddali głos na umiarkowaną prawicę Nicolasa Sarkozy’ego – czyli przeciw Frontowi – w drugiej turze partia Marine Le Pen nie wygrała w żadnym regionie....

9784

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Należy się zastanowić czy exodus ludności arabskiej do EU nie jest sztucznie sterowany terrorem przez DAESH (Al-Dawla Al-Islamiya fil 'Iraq wal-Sham (Państwo Islamskie Iraku i Wielkiej Syrii)). Jest duże prawdopodobieństwo, że nagła fala emigracji z roku 2015 jest wynikiem decyzji władz DAESH przeniesienia walki do wnętrza EU. Biorąc pod uwagę przyrost naturalny to ludność pochodzenia arabskiego może wzrosnąć około roku 2050 do ok 20% ogółu obywateli. Władze EU zakładają że uda się zmienić do tego czasu ich mentalność, a jeżeli NIE… . Poprawność polityczna EU idzie w kierunku bardzo niebezpiecznym. Obawiam się także czy osoby będące w European Parliament (EP) pracują dla jej dobra czy w kierunku przeciwnym. Znany jest przypadek pewnego polityka który kandydując do Parlamentu EU deklarował, że idzie tam aby EU zniszczyć od środka. Czy tylko on? Czy organizacja która przyjmuje w swoje szeregi osoby które otwarcie mówią, że chcą ją zniszczyć jest zdrowa? Skoro Arabia Saudyjska może finansować meczety w EU w najbardziej skrajnej wahabickiej wykładni Islamu, to może i finansować innych odbiorców aby swoimi decyzjami umożliwiali określone działania!? Dokąd zmierzacie? Czy EU ma plany na najbliższe 30-50 lat. Wydaje się, iż wasze służby wiele przespały, lub na fali poprawności politycznej nie pozwolono im właściwie działać… . Niewielu także wie, że na każdego imigranta który przeszedł wszystkie procedury i dostał status uchodźcy morze przypadać kilka członków jego rodziny, których ma prawo ściągnąć do kraju w którym przebywa. Tak więc z początkowych 100 tys. emigrantów - możemy otrzymać ponad 300 tys. – bo takie jest prawo EU. Jak to się stało, iż w przeciągu około 80 lat udało się chrześcijańskiej (nadal niektórzy tak myślą) Europie dokonać wymiany mniejszości żydowskiej na: - już znacznie większą populację mniejszości arabskiej? Zamieniono (poprzez fizyczną eksterminację w czasie II Wojny Światowej) ludzi związanych z Europą od 2 tys. lat: myślicieli, naukowców, bankierów, rzemieślników - generalnie ludzi wykształconych na arabskich emigrantów (w dużej mierze) żądających PRAWA SZARIATU i pomocy w postaci zasiłków. W przeciągu ostatnich lat niejednokrotnie zagrozili oni bezpieczeństwu państw które udzieliły im gościnności (Francja, Niemcy, Belgia, Szwecja itp.) dokonując tam aktów terroru. Problem z arabami na świecie (w tym w Europie) nie jest po stronie ludzi. Problemem jest religia, a dokładnie sposób jej nauczania w meczetach przez IMAMÓW. To ich powinno się ścigać za podżeganie do nienawiści i szerzenie ideologii sprzecznej z wartościami i prawem europejskim. Każdy w XXI wieku powinien mieć prawo do wolności i przemieszczania się, ale na warunkach prawa kraju do którego się udaje. A czy wszyscy emigranci to szanują? To co się ostatnio dzieje w Europie (oraz wynikającym z tego) odrodzeniem partii nacjonalistyczno-prawicowych może zakończyć się powtórka z historii, gdyż pomimo upływu czasu mentalność ludzi jak i ich działania niewiele się różnią. Wystarczy prześledzić opisujące to procesy historyczne. Jeżeli tylko pojawi się jakiś nawiedzony ideolog to Europa może być o krok od powtórki holokaustu… . Czy aby to nie jest tylko kwestia czasu? Początek już był w centrum Europy – masakra ponad 8 tys. ludzi pomiędzy 12-16 lipca 1995 r. w Srebrenicy. Co zrobiliście aby nie doszło do powtórki? Należy racjonalnie oceniać problemy społeczne i nie dokonywać segregacji ludzi ze względu na wiarę. Zawsze należy rozróżniać tych co manipulują od tych którzy samodzielnie nie potrafią myśleć i którymi się manipuluje. ©℗ Natin

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]