Wprawdzie we Francji nie ma ogólnokrajowego zakazu noszenia burkini, ale socjalistyczny premier Manuel Valls wyraził w wywiadzie dla regionalnej gazety „La Provence” zrozumienie dla samorządów wielu miast, które wydały taki zakaz. Burkini to nie nowa moda, argumentował Valls, lecz „przejaw planu politycznego, jakiegoś antyspołeczeństwa, opartego zwłaszcza na podporządkowaniu kobiety”. Od 2004 r. we Francji obowiązuje zakaz noszenia w szkołach widocznych symboli religijnych, a od 5 lat zakaz noszenia burek w miejscach publicznych. Dyskusja o wprowadzeniu zakazu noszenia islamskich strojów zakrywających całe ciało trwa dziś też w Niemczech i Włoszech. Na zdjęciu: manifestanci popierający zakaz noszenia burkini na francuskich plażach. ©℗
Na podst. FAZ, laprovence.com
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















