Fałszywką w Polaków

Prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenka celnie strzela z broni wymierzonej w opozycję. Kule zawsze rykoszetem trafią w mieszkających na Białorusi Polaków. Tym razem postanowił wystrzelić w wolne słowo. Oświadczył, że wypowiedzi internautów na najpopularniejszym białoruskim portalu będą kontrolowane.
Czyta się kilka minut

Kolejnym celem stał się “Głos znad Niemna" - tygodnik Polaków na Białorusi. Za namową białoruskich służb specjalnych kilku wyrzuconych z gazety dziennikarzy zaczęło wydawać podrobione jej numery, propagandowe, różniące się w treści od prawdziwego “Głosu". W internecie powstała strona fałszywej gazety.

Białoruski reżim widzi w Polakach realne zagrożenie. Świadczą o tym choćby rzucane pod ich adresem oskarżenia o przygotowywanie rewolucji. Polska dyplomacja próbująca im pomagać oskarżana jest o ingerencje w wewnętrzną politykę Białorusi i działania sprzeczne z prawem międzynarodowym. Po marcowych aferach, związanych z próbą przywrócenia na stanowisko kierownicze Związku Polaków na Białorusi podporządkowanych reżimowi ludzi, konflikt wokół organizacji trwa. Jednak nie jest już o nim tak głośno w polskich mediach - zepchnęły go na bok inne sensacje. Polacy na Białorusi zostają więc zdani na siebie. Pozwala to Łukaszence mierzyć coraz celniej i strzelać coraz częściej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2005