Episkopat reaguje na kryzys po filmie braci Sekielskich

„Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny” – napisali biskupi w dokumencie opracowanym na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu, zwołanym 22 maja w Warszawie.
Czyta się kilka minut
Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki i (na drugim planie) prymas Polski abp Wojciech Polak podczas procesji na Skałkę, Kraków, 12 maja 2019, dzień po premierze filmu "Tylko nie mów nikomu" r. / Fot. Damian Klamka / East News /
Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki i (na drugim planie) prymas Polski abp Wojciech Polak podczas procesji na Skałkę, Kraków, 12 maja 2019, dzień po premierze filmu "Tylko nie mów nikomu" r. / Fot. Damian Klamka / East News /

Dokument zatytułowany „Wrażliwość i odpowiedzialność” będzie czytany we wszystkich kościołach w najbliższą niedzielę. Biskupi przyznają w nim, że jako pasterze Kościoła nie uczynili wszystkiego, aby zapobiec krzywdom.

Słowo do katolików

„Film, przyjmując perspektywę pokrzywdzonych, uświadomił nam wszystkim ogrom ich cierpienia” – piszą i dziękują wszystkim, którzy mieli odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przyznają też: „Zdajemy sobie sprawę z tego, że żadne słowo nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali”.

Rada Stała prosi osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych. I obiecuje: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te zgłoszenia w instytucjach kościelnych przebiegały ze współczuciem i z jak największą wrażliwością oraz w poczuciu bezpieczeństwa dla każdej osoby i jej dramatu”. Przy okazji przypominają – to aluzja do nadużyć ujawnionych w filmie – że zgodnie z nowymi przepisami wprowadzonymi przez Franciszka nikogo przy zgłaszaniu przestępstwa nie wolno zobowiązywać do milczenia.

Pojawiają się także inne zobowiązania. „Chcemy wspierać pokrzywdzonych od początku tej drogi w podjęciu kroków potrzebnych do przezwyciężania skutków doznanej krzywdy” – piszą biskupi. Mówią o reformie formacji księży: „Nie chcemy dopuścić, aby w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe”. Po raz kolejny wspominają o pracach nad systemem prewencji – przypomnijmy, że do jego wprowadzenia Episkopat zobowiązał się już w 2014 r.

Plan kryzysowy

Podczas briefingu prasowego po posiedzeniu Rady Stałej delegat Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży, abp Wojciech Polak, jeszcze raz przeprosił wszystkie ofiary za błędy biskupów i poinformował, że grupa robocza skupiona wokół o. Adama Żaka z Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie (COD) opracowuje „plan systemowej odpowiedzi na kryzys”. Ks. Piotr Studnicki, koordynator medialny krakowskiego Centrum, przybliżył jego szczegóły. Uwzględnia on przede wszystkim cztery działania: utworzenie profesjonalnego systemu zgłoszeń (wrócono do niezrealizowanego nigdy pomysłu utworzenia kilku punktów zgłoszeń, w których osoby pokrzywdzone otrzymywałyby także pomoc psychologiczną); zintensyfikowanie działań na rzecz prewencji (system szkoleń); powołanie eksperckiej grupy roboczej, która pomoże wprowadzić w życie nowe motu proprio Franciszka, uwzględniające także karanie przełożonych za zaniedbania; ulepszenie wewnątrzkościelnej komunikacji i komunikacji z wiernymi („Tak, by uniknąć sytuacji zobrazowanej w filmie Sekielskich, gdy ktoś usunięty z kapłaństwa w dalszym ciągu podaje się za księdza”).


Czytaj także: Ks. Jacek Prusak: Sąd idzie


Poinformowano również, że przy okazji posiedzenia Rady Stałej metropolici odbyli szkolenie z nowych przepisów wprowadzonych przez Franciszka. Zgodnie z motu proprio „Wy jesteście światłem świata” to na nich spoczywa teraz obowiązek badania odpowiedzialności biskupów. Szkolenie prowadził krakowski kanonista ks. prof. Piotr Majer.

Skuteczność

Co można o tych działaniach powiedzieć? Niewątpliwie abp Wojciech Polak otrzymał większe pełnomocnictwa i jego głos teraz o wiele bardziej się liczy. Prymas stał się więc głównym zarządcą kryzysu (Rada Stała zleciła nawet utworzenie odrębnego biura dla abp. Polaka jako delegata Episkopatu). Do gry powrócił także człowiek, który od lat walczy z inercją struktur kościelnych w sprawie pedofilii – o. Adam Żak, koordynator Episkopatu ds. ochrony małoletnich. To wróży dobrze. Nie oznacza jednak, że biskupi, którzy do tej pory bagatelizowali problem pedofilii czy wręcz bojkotowali działania naprawcze, całkowicie ustąpili pola. W liście, który ma być czytany w niedzielę, znalazła się osłabiająca jego wymowę uwaga, że czyhające na dzieci niebezpieczeństwa „dotyczą każdego środowiska, nie tylko kościelnego, ale i rodzin, szkół, klubów sportowych i wielu innych grup”, oraz apel, byśmy „na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej nie przenosili też win konkretnych osób w sutannach na wszystkich księży”. Uwaga wydaje się słuszna, ale nie zapominajmy, że kryzys ma charakter systemowy i wynika ze sklerykalizowania Kościoła w Polsce, któremu nie uległo bardzo niewiele środowisk.

Dwa czynniki wydają się w tej chwili inspirować działania antykryzysowe: wizyta abp. Charlesa Scicluny, który przyjeżdża jako ekspert od pedofilii na najbliższe zebranie plenarne Episkopatu (13-14 czerwca w Świdnicy-Wałbrzychu), ale może wyjechać jako jego sędzia, oraz nowe normy Franciszka, które dają możliwość sądzenia biskupów za zaniedbania. Oskarżenie w tej sprawie może wnieść każdy.

PO STRONIE OFIAR O wykorzystywaniu seksualnym nieletnich, o zmowie milczenia i innych grzechach polskiego Kościoła piszemy konsekwentnie od lat. Wybór najważniejszych tekstów „TP” z ostatniego dwudziestolecia na temat, który wstrząsa dziś Polską, w bezpłatnym i aktualizowanym internetowym wydaniu specjalnym. Czytaj na: TygodnikPowszechny.pl/postronieofiar

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”