Polska eksportuje ekstremalną praktykę duchową

Z roku na rok w coraz większej liczbie krajów na świecie organizowane są Ekstremalne Drogi Krzyżowe.
Czyta się kilka minut
Ekstremalna Droga Krzyżowa z Warszawy do Zakroczymia. 31 marca 2017 r. // Fot. Andrzej Hulimka / Reporter
Ekstremalna Droga Krzyżowa z Warszawy do Zakroczymia. 31 marca 2017 r. // Fot. Andrzej Hulimka / Reporter

Pomysł pochodzi z Polski, gdzie taka droga krzyżowa odbywa się od kilkunastu lat. Za pierwszym razem dostosowaliśmy Ekstremalną Drogę Krzyżową do potrzeb łotewskich i zaangażowaliśmy w organizację tego wydarzenia zarówno Kościół luterański, jak i baptystów” – powiedział tygodnikowi „The Tablet” ks. Ilmārs Tolstovs, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Różańca w łotewskim mieście Salaspils. O polskiej eksportowej ekstremalnej praktyce duchowej brytyjski tygodnik katolicki informował na głównej stronie.

Wymagania dla trasy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej

Pierwsza EDK przeszła z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej w 2009 r. Odpowiadała na zapotrzebowanie młodych mężczyzn, by duchowość połączyć z wysiłkiem fizycznym. Fundacja Indywidualności Otwartych, która jest odpowiedzialna za koordynowanie wydarzenia w Polsce i na świecie, na swojej stronie sugeruje, by minimalna długość trasy wynosiła 40 km, lub 30 km, gdy przewyższenie podczas wędrówki wyniesie więcej niż 500 m: „Chodzi o wyjście ze strefy komfortu i doświadczenie trudów wędrówki”. Niektóre trasy są naprawdę ekstremalne – np. podczas wędrówki z Kępnicy koło Nysy do Barda Śląskiego pokonuje się aż 73 km i przewyższenie wynoszące 1239 m. Bezpieczeństwo zapewniają m.in. specjalna aplikacja i telefony dyżurne.

Ekstremalne Drogi Krzyżowe na świecie

W zeszłym roku EDK przeszło ponad 100 tys. ludzi. W tym roku przygotowano 1472 trasy w 17 krajach. Z roku na rok liczba krajów się zwiększa. W 2025 r. ekstremalną praktykę duchową można było podjąć w Estonii, w Niemczech, Belgii, Holandii, Norwegii, Irlandii, Kanadzie, w USA, a nawet na Islandii. Często jest tak, że organizatorami EDK są Polacy mieszkający na Zachodzie. W angielskim Bornemouth wydarzenie zorganizowała polska parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ulicami Pragi z kolei przeszła droga krzyżowa zorganizowana przez czeską parafię, ale opiekunem trasy był Polak. Są jednak na świecie także miejsca, gdzie polski pomysł jest po prostu przejmowany, jak np. Ekstremalna Droga Krzyżowa w brytyjskim Birmingham, zorganizowana przez promujące liturgię trydencką Oratorium św. Filipa Neri.

Nocna droga krzyżowa w łotewskim Salaspils skierowana była przede wszystkim do młodych. W trasę o godz. 20.00 w piątek wychodziły zespoły 2-5-osobowe, zawsze pod opieką osoby pełnoletniej. Miały dotrzeć do 14 punktów kontrolnych, w których otrzymywały kolejne zadania, i wrócić przed godz. 5.00 do kościoła. Łotewska trasa nie została jednak uwzględniona w spisie polskiego koordynatora. Być może dlatego, że organizatorzy uatrakcyjnili EDK, zamieniając ją w zawody: za pierwsze miejsce otrzymywało się bon o wartości 50 euro, za drugie i trzecie – bon na 25 euro.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Ekstremalna Droga Krzyżowa: towar eksportowy