Reklama

Asceci i faceci

26.03.2017
Czyta się kilka minut
Udręka i ekstaza, które pozwalają doświadczyć własnej ograniczoności, a jednocześnie obecności i bliskości Boga – czy taka jest właśnie Ekstremalna Droga Krzyżowa?
Ekstremalna Droga Krzyżowa z Lublina do sanktuarium w Wąwolnicy. Wzięło w niej udział ponad tysiąc pielgrzymów. 13–14 marca 2015 r. Fot. Jacek Szydłowski / FORUM
W

 

Współczesne nabożeństwo Drogi Krzyżowej to wypadkowa wielu form duchowości pasyjnej. Wszystkie one koncentrowały się na tym samym: na rozważaniu Męki Pańskiej i towarzyszeniu Jezusowi w drodze na krzyż. Ostatnio upowszechnia się nowa forma pobożności pasyjnej. To Ekstremalna Droga Krzyżowa (EDK). Co jest jej celem?

Już w pierwszym zdaniu na oficjalnej stronie EDK przeczytałem: „EDK jest miejscem dla każdego mężczyzny szukającego Boga i chcącego odkryć swoją tożsamość”. Czyż ma to być kwintesencja współczesnej pobożności męskiej? I o jakiego rodzaju ekstremalność chodzi?


WYJDŹ POZA STREFĘ KOMFORTU - Najważniejszym momentem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest dojście do granicy własnych możliwości. Od tej chwili możemy zacząć rozwijać się w nowy sposób. - ...

13575

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]