Ekskomunika dla mafii

Czyta się kilka minut

Watykan pracuje nad projektem ekskomuniki za korupcję i przynależność do mafii. Poinformowała o tym dykasteria ds. zrównoważonego rozwoju człowieka, która niedawno zorganizowała międzynarodową debatę na temat korupcji.

Groźba ekskomuniki dla osób skorumpowanych wpisuje się w nurt wyznaczony przez encyklikę „Centesimus annus” św. Jana Pawła II. Encyklika ta została napisana w czasach, gdy dominowało przekonanie, że filozoficznym fundamentem demokracji jest relatywizm moralny. Papieski dokument ostrzega, że jeśli nie będziemy mieć mocnych i społecznie uznanych wartości, więź pomiędzy rządzonymi a rządzącymi ulegnie osłabieniu. Niby dlaczego rządzący mieliby się troszczyć o dobro wspólne, a nie o swe prywatne interesy, gdyby ta druga postawa uchodziła im bezkarnie? Niebezpieczeństwem, które zagraża naszym zachodnim demokracjom od wewnątrz, nie jest fundamentalizm religijny (ten, jeśli już, zagraża nam od zewnątrz i nie jest to fundamentalizm chrześcijański, tylko islamski), lecz korupcja – wszechobecna i niemal nie do powstrzymania. Z jej powodu ludzie tracą zaufanie do instytucji, a to kończy się oddaniem całej władzy temu, kto obieca, że ukróci korupcję i ukarze skorumpowanych. Zwykle nie udaje się wtedy przywrócić czystości obyczajów, a dodatkowo społeczeństwo traci jeszcze większą wartość, jaką jest wolność.

Ekskomunika dla skorumpowanych (i jej groźba) to próba obudzenia sumień naszych demokracji. Nie jest ważne, jak na ten pomysł zareagują sami winni. Myślę, że jedni się nawrócą, inni nie. Ale to budzenie sumień ma znaczenie, gdy do polityki wejdzie nowe pokolenie i zacznie ją odnawiać, i gdy będzie potrafiło odrzucić relatywizm moralny, a za fundament demokracji przyjmie godność osoby ludzkiej. Uznanie prawa każdego człowieka do błędu, a zatem szacunek dla jego wolności, nie bierze się z przekonania, że nie ma jednej prawdy, ale z wiary, że Bóg chce spotkać każdego człowieka w jego wolności. Odebranie tej wolności jest odebraniem Bogu prawa do tego spotkania. ©

 

Autor jest włoskim filozofem i politykiem, byłym ministrem ds. europejskich, wieloletnim parlamentarzystą.

Przełożył Edward Augustyn

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2017