Po prawie miesiącu otrzymaliśmy odpowiedź na pytania o akredytację 10-letniej Sary Małeckiej-Trzaskoś, która od lutego pracowała w Sejmie i Senacie jako dziennikarka serwisu iboma.media.
„W związku ze szczególnym charakterem sprawy będziemy zobowiązani za przyjęcie ze zrozumieniem wydłużonego czasu oczekiwania na odpowiedź” – pisze Biuro Obsługi Medialnej Sejmu i informuje, że „Każda decyzja o wyrażeniu zgody na wstęp na teren Sejmu w charakterze dziennikarza jest podejmowana po analizie przeprowadzanej przez Kancelarię Sejmu wspólnie ze Strażą Marszałkowską”.
„Przypadek Sary jest niestandardowy o tyle, że jest ona osobą niepełnoletnią”. W związku z tym wydano dziewczynce akredytację nie tylko dlatego, że miała legitymację dziennikarską, a medium, dla którego pracowała, jest wpisane do rejestru prasy, ale też dlatego, że rodzic „zobowiązał się do tego, by dbać o jej bezpieczeństwo oraz przestrzeganie obowiązujących w Sejmie przepisów porządkowych”.
Kancelaria Sejmu wydała 10-letniemu dziecku akredytację (i to nie raz, bo powyższa „analiza” – jak czytamy w odpowiedzi BOM – „była prowadzona każdorazowo przy prośbie o wejściówkę prasową do Sejmu”), choć osoba w tym wieku nie może być dziennikarzem. Zgodnie z prawem prasowym dziennikarz ponosi odpowiedzialność prawną – cywilną i karną – a dziesięciolatek takiej odpowiedzialności ponosić nie może, bo nie ma nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnych (którą to zdolność uzyskuje się po 13. roku życia). Po naszym artykule „«Perspektywa Sary»: jak rodzice wykreowali 10-letnią córkę na dziennikarkę sejmową” Kancelaria Sejmu przemyślała jednak swoją decyzję i na korytarzach sejmowych nie będzie już można spotkać dzieci z akredytacjami prasowymi.
„Kancelaria Sejmu jest otwarta na udział młodych osób, w tym także przejawiających zainteresowania dziennikarskie, w inicjatywach i wydarzeniach pozwalających poszerzać i pogłębiać ich wiedzę o parlamencie. Z uwagi jednak na okoliczności, które nie były znane Kancelarii Sejmu podczas wydawania zgód na wstęp Sary na teren Sejmu, a zostały ujawnione m.in. w «Tygodniku Powszechnym», ale też w obliczu obowiązku realizacji części przepisów ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, dotychczasowa formuła tego rodzaju niestandardowej obecności osób małoletnich na terenie pozostającym w zarządzie Kancelarii Sejmu została poddana ponownej refleksji i ulegnie modyfikacji” – informuje Biuro Obsługi Medialnej Sejmu.
Wspomniana ustawa to tzw. ustawa Kamilka, która nakłada na wszystkie podmioty, w których przebywają dzieci, obowiązek wprowadzenia standardów ochrony małoletnich.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















