Reklama

Dyszel w głowie

Dyszel w głowie

03.12.2012
Czyta się kilka minut
Co Jerzy Turowicz mógłby powiedzieć o naszych współczesnych debatach? Pytanie, na które nie ma dobrej odpowiedzi, a jednak nie sposób go sobie nie zadawać.
Jerzy Turowicz w latach 50. XX w. Fot. Marek Piasecki
P

Podobnie jak pytania o to, ile zyskałaby polska debata publiczna – przede wszystkim ta dotycząca spraw wiary i Kościoła – na obecności w niej stylu i języka, którym posługiwał się nasz wieloletni redaktor naczelny. Tematy, którymi żył i o których pisał, są przecież dyskutowane dziś równie gorąco. Komu jest z Turowiczem nie po drodze? Dla kogo jest niewygodny? O rozmowę na temat aktualności myśli urodzonego przed stu laty Redaktora poprosiliśmy przedstawicieli najmłodszego pokolenia środowisk, które poczuwają się do jego dziedzictwa – ludzi związanych z redakcją „TP”, Klubami „Tygodnika”, Fundacją Jerzego Turowicza i Klubem Inteligencji Katolickiej.

MAREK ZAJĄC: Kim jest dla Was Jerzy Turowicz?

ANNA MATEJA: Pierwszym szefem w moim życiu. Kimś, kto wyznaczył mi standardy zawodu i myślenia o człowieku.

ŁUKASZ DULĘBA: Nie poznałem...

26447

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]