Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

I bojaźń, i drżenie

I bojaźń, i drżenie

25.03.2013
Czyta się kilka minut
Prof. Ewa Wipszycka, historyk wczesnego chrześcijaństwa: Kiedyś zaciekawiłam się dziejami Kościoła w okresie, gdy świat antyczny się kruszył, a nowy dopiero budował. Czułam jakąś analogię z tym, co się działo w moim własnym świecie.
Fot. Magda Wiśniewska-Krasińska / FUNDACJA NA RZECZ NAUKI POLSKIEJ
A

ANNA MATEJA: Kto na nas patrzy z tej ikony?
EWA WIPSZYCKA: Święty Antoni – pierwszy, który sprzedał wszystko, co miał, siostrę oddał na wychowanie pobożnym kobietom i odszedł na pustynię, bo tylko takie życie wydawało mu się warte przeżycia. Ikonę napisała moja studentka, archeolożka, inteligentna i wrażliwa, która zrezygnowała z kariery uniwersyteckiej i wstąpiła do zakonu karmelitanek. Przysłała ją z listem, w którym dała wyraz temu, jak ważne były dla niej moje zajęcia. Patrzę więc na tę ikonę nie tylko ze względu na to, że to św. Antoni, że ikona jest umiejętnie napisana, ale też z racji ciepła, jakie dla mnie z niej emanuje.
Wśród moich uczniów, zbierających się co czwartek na seminariach, mam jednak różne osoby. Są antyklerykałowie. Jest uczeń z umysłem jak skalpel, z doktoratem obronionym na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie,...

21072

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]