Drop maminsynek

Czyta się kilka minut
 / ANDREJ CHUDÝ / CC BY-SA 2.0
/ ANDREJ CHUDÝ / CC BY-SA 2.0

Dropie wielkie lepiej karmią synów niż córki, ale nie dlatego, że ich bardziej kochają – donoszą Juan ­Alonso i współpracownicy na łamach „Animal Behaviour”. Choć te duże ptaki to zagniazdowniki (ich pisklęta szybko zaczynają samodzielnie żerować), to jednak długo są dokarmiane przez matki. Gdy w lęgu trafią się dwa pisklęta różnej płci, matki znacznie więcej zasobów przeznaczają dla synów. Dlaczego? Hiszpańscy badacze wykazali, że u samic nie ma preferencji wobec synów, ale ci szybciej się rozwijają, dominują nad siostrami i więcej czasu spędzają w towarzystwie matek, naprzykrzając się o posiłek. Gdy wykluwa się tylko jedno pisklę, niezależnie od płci może liczyć na taki sam poziom rodzicielskiej „inwestycji”. ©(P)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 9/2018