Dropie wielkie lepiej karmią synów niż córki, ale nie dlatego, że ich bardziej kochają – donoszą Juan Alonso i współpracownicy na łamach „Animal Behaviour”. Choć te duże ptaki to zagniazdowniki (ich pisklęta szybko zaczynają samodzielnie żerować), to jednak długo są dokarmiane przez matki. Gdy w lęgu trafią się dwa pisklęta różnej płci, matki znacznie więcej zasobów przeznaczają dla synów. Dlaczego? Hiszpańscy badacze wykazali, że u samic nie ma preferencji wobec synów, ale ci szybciej się rozwijają, dominują nad siostrami i więcej czasu spędzają w towarzystwie matek, naprzykrzając się o posiłek. Gdy wykluwa się tylko jedno pisklę, niezależnie od płci może liczyć na taki sam poziom rodzicielskiej „inwestycji”. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















