Doba w piekle

Czyta się kilka minut
 / ANETA MIKULSKA / WWW.ANETAMIKULSKA.COM
/ ANETA MIKULSKA / WWW.ANETAMIKULSKA.COM

Najwspanialsze chwile przeżywałem wtedy, kiedy sięgałem w głąb siebie i odnajdywałem tam pokłady energii, z których istnienia nawet nie zdawałem sobie sprawy” – pisał Scott Jurek, amerykańska legenda biegów długodystansowych, który dwukrotnie zwyciężył w Badwater 135, uznawanym za jeden z najtrudniejszych ultramaratonów świata.

Patrycji Berenzowskiej, utytułowanej polskiej biegaczce (dzierży m.in. nieformalny tytuł rekordzistki świata w 24-godzinnym biegu non stop, w którym pokonała 259,99 km), pokłady energii wystarczyły 16 lipca do zwycięstwa w tegorocznym Badwater 135 wśród pań i do poprawienia kobiecego rekordu aż o ponad półtorej godziny (24 godziny i 13 minut). Polka zameldowała się na mecie jako druga z wszystkich finalistów.

„To nie bieg. To podróż przez piekło” – mówią uczestnicy o 217 kilometrach trasy dnem kalifornijskiej Doliny Śmierci, która za dnia nagrzewa się do ponad 50 stopni Celsjusza, i po otaczających ją górach, gdzie nocą temperatura spada często poniżej zera. Palące słońce i wiatr niosący pył zmuszają zawodników do noszenia długich rękawów lub oklejania kończyn plastrami. Na pokonanie dystansu i około 4 kilometrów różnicy wzniesień uczestnicy mają 48 godzin. Tegoroczny zwycięzca Yoshihiko Ishikawa potrzebował jednak na to tylko 21 godzin i 33 minut, a na mecie zdołał jeszcze oświadczyć się partnerce.

Nazwa biegu pochodzi od słonego jeziorka Badwater w Dolinie Śmierci, które jest najniżej położonym miejscem w Ameryce Północnej (86 m p.p.m.). ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2019