Do rządzących: chrzest to nie wszystko

Jeszcze dobrze się Franciszek nie rozgościł w Krakowie, a już zdążył polskim władzom wytłumaczyć, że kryzysom współczesnego świata – w tym kryzysowi migracyjnemu – trzeba stawiać czoło. Że na tym również polega chrześcijaństwo.
Czyta się kilka minut

Nie takie słowa chcieli usłyszeć od papieża na powitanie prezydent, premier i polscy ministrowie. Czyli przedstawiciele władz, które „w myślach, słowach, uczynkach i zaniedbaniach” od wielu miesięcy konsekwentnie odmawiają udzielenia przez Polskę aktywnej pomocy uchodźcom i migrantom. A także, co może jeszcze gorsze, inicjują i podtrzymują u nas atmosferę uprzedzeń, lęków i wzajemnej podejrzliwości.

Franciszek, na szczęście, to człowiek inny niż oni. Nie traci czasu.

Przemawiając na Wawelu, mówił, że chrzest to nie wszystko. Owszem, właśnie w kontekście obchodów 1050. rocznicy przyjęcia chrześcijaństwa wspomniał o duchowej tożsamości Polski. Wcześniej jednak mówił o tym, że do zorganizowania wspólnoty narodowej na podstawie jej dziedzictwa, także religijnego, konieczna jest „świadomość tożsamości, wolna od manii wyższości”. Franciszek chce, żebyśmy byli – jednocześnie – otwarci „na odnowienie i na przyszłość”.

Papież – wbrew fobiom obecnej władzy – wyraźnie zaapelował o polską pomoc dla uchodźców. Wspominając najpierw o polskich emigrantach, powiedział: „Jednocześnie potrzebna jest gotowość przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu; solidarność z osobami pozbawionymi swoich praw podstawowych, w tym do swobodnego i bezpiecznego wyznawania swojej wiary”.
Słuchali tego politycy, którzy, choć chętnie deklarują przywiązanie do chrześcijaństwa i ze wszystkich sił starali się przez ostatnich kilka dni pokazywać jak najbliżej Franciszka, zarazem głośno odmawiają potrzebującym miłosierdzia.

Tak jakby nigdy nie czytali Ewangelii. ©℗


Więcej o Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie czytaj w naszym serwisie specjalnym na www.TygodnikPowszechny.pl/sdm2016 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2016