Reklama

Diabeł tkwi w szczegółach

Diabeł tkwi w szczegółach

18.10.2021
Czyta się kilka minut
K

Ktoś powiedział, że odróżnienie ­diabła od anioła, czarnego od białego, wcale nie jest proste, stąd małe i duże, czasami ogromne pomieszanie z poplątaniem. W rezultacie wielkie dobro okazuje się jeszcze większym złem i odwrotnie. Marek Ewangelista pisze, że kiedy Jezus z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, siedzący „przy drodze niewidomy żebrak Bartymeusz (…) zaczął głośno krzyczeć: »Synu Dawida, Jezusie, zmiłuj się nade mną!«”. Wielu dawaj go uciszać, lecz on jeszcze głośniej wykrzykiwał swoją prośbę. „Wtedy Jezus zatrzymał się i rzekł: »Zawołajcie go!«. I przywołali niewidomego, mówiąc mu: »Odwagi, wstań, woła cię!«. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i szedł do Jezusa. A Jezus zwrócił się do niego: »Co chcesz, abym ci uczynił?«. Niewidomy odpowiedział Mu: »Rabbuni, żebym przejrzał«. Odrzekł Jezus: »Idź, twoja wiara cię uzdrowiła«. Zaraz przejrzał i szedł drogą za...

2798

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]