Deszcz fragmentów

Samolot wybuchł jeszcze w powietrzu i rozpadł się jako deszcz fragmentów...
Czyta się kilka minut

Trzy osoby przeżyły zamach trzy lata temu. Niezbicie.

Przyszły techniczny premier nie zaprzecza, nie potwierdza.

Profesor czegośtam kontra brzoza.

Premier złożył kwiecie świtem w RP i wybył do Nigerii.

Wiadomości na pasku 24/7.

Doskonale wiemy, co się zdarzyło. Wiemy i się domyślamy.

Od lat paru-dziesiąt Polak Polakowi Państwo Niepod-Ległe zgotował. Katastrofę za katastrofą.

Helikopter ostrzegawczy z premierem. Później już na amen. Dowódcy za dowódcami spadali z nieba. Wreszcie spadł we własnej osobie sam Piłsudski-Marszałek-Zakrzeński. Legł poległ z nim Lech i wylądował kryptycznie obok Marszałka.

Korybutom równy w castrum doloris. Spoczywa?

Łatwiej wyciągnąć mesjanizm niż wniosek.

Jedna wielka jątrząca żałoba struktur i procedur. Za karę awanse. Tu jest Polska.

„A wy robiliście jeszcze bardziej bezsensownie”. Główny argument Mniejszego Zła.

Wujek Mniejsze Zło ciszej nad tą trumną (otwartą).

Po Raz Kolejny.

Polska. Rocznica. Miesięcznica. Tygodnica. Codziennica. Rozbicie Dziennicowe. 10.04.2013.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2013