Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dekalog Freuda

Dekalog Freuda

20.05.2009
Czyta się kilka minut
Wobec dzieła Zygmunta Freuda nie można przejść obojętnie bez narażenia się na zarzut ignorancji intelektualnej. Wpływ jego psychoanalitycznej teorii na medycynę, psychiatrię, naukę, filozofię, teologię, kulturę i nasz codzienny sposób odnoszenia się do siebie i innych jest nieodwracalny, zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym.
P

Po Freudzie nie możemy już być absolutnie pewni znaczenia tego, co mówimy i robimy. Skazani jesteśmy na wczytywanie się w znaczenia i dochodzenie do "prawdy". I jeśli nawet niektórzy z nas mieliby opory przed podpisaniem się pod deklaracją, że "Freud przekazał potomności teorie, które nieodwracalnie zmieniły nasze rozumienia świata i siebie", to prawdą mniej bezsporną jest to, że "myśl Freuda jest zbyt ważna, by pozostawić ją psychoanalizie" (René Girard).

Czytać Freuda można rozmaicie, o czym świadczy rozwój różnych nurtów psychoanalizy spierających się o teorię i technikę. Książka Josha Cohena, profesora literatury angielskiej i porównawczej w Goldsmith University w Londynie oraz psychoanalityka, podąża jednak w innym kierunku. Autor nie podejmuje prób przedstawienia lub rozstrzygania sporów między nurtami analizy postfreudowskiej. Do innych myślicieli analitycznych robi odniesienia jedynie wtedy, gdy pomaga mu to wyraźniej naświetlić jakiś aspekt pracy Freuda, częściej korzysta ze źródeł nieanalitycznych: literatury pięknej, filozofii, kampanii reklamowych i rysunków satyrycznych. Za cel stawia sobie "odświeżenie, choćby częściowe, prowokującej siły myśli Freuda" na podstawie lektury najbardziej kluczowych fragmentów jego dzieła - zastrzega jednak, że nie ma to być "ślepa" recepcja. "Jeżeli czytamy Freuda, nie stawiając mu oporu - pisze Cohen - tak naprawdę nie czytamy tego, co napisał".

Książka Cohena ukazała się w serii "Jak czytać" pod patronatem New School for Social Research z Nowego Yorku - i oddaje jej charakter. Jak pisze we wprowadzeniu Simon Critchley, redaktor serii, "większość pozycji, będących przewodnikami po dziełach wielkich myślicieli, to albo dostojne biografie, albo skondensowane streszczenia dzieł, albo też połączenie tych dwóch opcji. Z kolei książki z serii »Jak czytać« pozwalają Czytelnikowi na bezpośrednie spotkanie z tekstami w asyście eksperta przewodnika. Wychodzimy z założenia, że aby zrozumieć, o czym pisze dany autor, trzeba zetknąć się z tym, co rzeczywiście napisał i, dowiedzieć się, jak czytać jego teksty. Każda książka z tej serii to w pewnym sensie kurs interpretacji twórczości pisarza. Autorzy wybierają dziesięć krótkich fragmentów dzieł danego pisarza i szczegółowo je analizują, by w ten sposób odsłonić kluczowe idee i uchylić drzwi, wiodące do całego skarbca myśli".

Cohen za kluczowe uznał fragmenty poświęcone nerwicom, perwersjom, przejęzyczeniom, marzeniom sennym, żartom, sesjom analitycznym, miłości (własnej lub do innych), śmierci. Czy udało mu się pokazać, "jak bogate, złożone i ciekawe staje się życie wewnętrzne pod przenikliwym wzrokiem Sigmunda Freuda", oceni czytelnik tej niewielkiej książki. Tak samo, jak pozostanie wolny w ocenie interpretacji twórczości Freuda, jaką zaproponował Cohen - z powodów, które staną się oczywiste po jej lekturze.

Josh Cohen, Jak czytać Freuda przeł. Danuta Golec, Warszawa 2009, Oficyna Ingenium

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jezuita, teolog, psychoterapeuta, publicysta, doktor psychologii. Prorektor Akademii „Ignatianum” w Krakowie, gdzie jest także adiunktem w Instytucie Psychologii. Członek redakcji „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]