Reklama

Ładowanie...

Daremne apele

25.01.2011
Czyta się kilka minut
Apele do dziennikarzy, zarówno te pisane, jak telefoniczne czy internetowe, nie mają wielkiego sensu.
N

Niby to budują zjawisko, które się nazywa opinią publiczną, a tak naprawdę są dokumentem bezsilności. Ale niech będzie. Czasem trzeba wejść w rolę mówiącego do obrazu z przysłowia. Powtórzyć za setkami tych, co to samo powiedzieli już wcześniej, że uprawianie przez telewizję i radio obraźliwej maniery opozycyjnych polityków, by o najwyższych władzach Rzeczypospolitej Polskiej mówić nonszalancko po nazwisku, bez imienia nawet, bez słowa "pan", i oczywiście bez wymieniania ich godności - już ma swoje żałosne skutki, a będzie je miało na dłużej. To nie spłynie po społeczeństwie jak woda, ale odciśnie się schamieniem głębiej sięgającym.

Na jaki poziom spada wtedy debata polityczna, doświadczyliśmy na obradach sejmowych 19 stycznia. Za dziesiątki obelżywych epitetów, wypowiadanych wtedy w polskim parlamencie, kiedyś odpowiadałoby się przed komisją etyki. Pani...

1461

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]