Czytam, więc jestem

Czytając z dziećmi teksty Tischnera, chcemy pobudzić do myślenia i przekonać, że tekst filozoficzny mówi nam coś ważnego o nas samych i o świecie.
Czyta się kilka minut
Na zajęciach akcji „Czytam, więc jestem”, 2015 r. / Fot. Wojciech Bonowicz
Na zajęciach akcji „Czytam, więc jestem”, 2015 r. / Fot. Wojciech Bonowicz

Zadanie brzmi: narysować filozofa, a w dymku zapisać pytanie, jakie mogłoby mu przyjść do głowy. Dzieci rysują poważnych panów z brodami, w zapiętych na ostatni guzik marynarkach, ale też kolorowo ubraną panią czy młodzieńca, którego fryzura wygląda, jakby strzelił w nią piorun. O co pytają filozofowie i filozofki? „Kim jestem?”, „Po co istnieję?”, „Dlaczego świnie nie latają?”. Jeden dymek jest zapełniony chaotycznymi kreskami, a obok widnieje komentarz: „Eluzja wybucha w głowie”.

Akcja „Czytam, więc jestem. Czytamy polskich filozofów: Józef Tischner” objęła dzieci i młodzież w wieku szkolnym: od pierwszoklasistów po uczniów liceum. Cel akcji: pobudzić do myślenia, zachęcić do zainteresowania się filozofią. Przekonać, że tekst filozoficzny to nie bujanie w obłokach, ale myśl sformułowana przez kogoś konkretnego, kto chce powiedzieć nam coś ważnego o nas samych i o świecie.

W akcji wzięli udział ludzie różnych profesji: filozofowie (Adam Workowski), pisarze (Wit Szostak), malarze (Paweł Taranczewski) i aktorzy (Anna Dymna, Ewa Kaim, Andrzej Róg). Z inicjatywą wyszło Stowarzyszenie „Drogami Tischnera”, a wsparły je Stowarzyszenie „Siemacha”, Krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tischnera oraz Instytut Myśli Józefa Tischnera. Główne fundusze pochodziły z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pierwszy etap akcji: konkurs „Rozwiń myśl”. Jego uczestnicy mieli zinterpretować fragment „Filozofii dramatu”: „Przestrzenią człowiekowi najbliższą jest dom. Wszystkie drogi człowieka przez świat mierzą się odległością od domu”. Dzieci ze szkół podstawowych przygotowywały prace plastyczne, uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych – prace pisemne. Wśród tych ostatnich dominowały krótkie eseje, ale były też impresje, opowiadania, a nawet wywiad – jedna z uczestniczek przysłała zapis rozmowy ze swoim dziadkiem, hodowcą owiec, dla którego domem były góry.

Drugim etapem były warsztaty, podczas których prowadzący (nauczyciele poloniści, filozofowie, animatorzy kultury) w różny sposób przybliżali uczestnikom wybraną problematykę od rozwiązywania krzyżówek i zadań rysunkowych, przez ćwiczenia w formułowaniu pytań filozoficznych, po dyskusje nad fragmentami konkretnych tekstów. Dyskusje te odbywały się niekiedy w specjalnie wybranej scenerii, np. o eseju Tischnera na temat radia rozmawiano w Radiu Kraków.

Trzeci etap projektu był otwarty dla publiczności. Złożyło się na niego m.in. spotkanie z pisarzami „Czytanie wiąże się z ryzykiem” oraz koncert „Wyśpiewać mądrość” w kościele świętych Piotra i Pawła w Krakowie, w którym wystąpiła Hania Rybka z zespołem (gościnne pojawił się Piotr Baron), a fragmenty dzieł Tischnera przeczytali: Anna Dymna (na zdjęciu obok), Stanisława Trebunia-Staszel oraz Kazimierz Tischner.

 „Co to znaczy: eluzja? Czy chodziło ci może o erupcję iluzji?”, pyta z uśmiechem prowadzący. Chłopiec, który to napisał, kiwa głową. I już jest o czym podyskutować. Filozofowie są od tego, by iluzje rozpraszać. Ale aby rozpraszać je u innych, muszą najpierw uporać się z własnymi. I takie jest też doświadczenie organizatorów akcji „Czytam, więc jestem”: myślenia uczyliśmy się, inspirując jedni drugich. ©


Organizatorem akcji „Czytam, więc jestem” jest Stowarzyszenie „Drogami Tischnera”. Współorganizatorzy: Krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tichnera, Instytut Myśli Józefa Tischnera, SIEMACHA. Patronem medialnym jest „Tygodnik Powszechny”. Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Rozwoju Czytelnictwa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2015