Czytający w myślach

Badania Johna-Dylana Haynesa mogą wprawiać w osłupienie najbardziej awangardowych filozofów i zawstydzić nawet najbardziej kreatywnych futurystów.

Reklama

Czytający w myślach

Czytający w myślach

20.11.2018
Czyta się kilka minut
Badania Johna-Dylana Haynesa mogą wprawiać w osłupienie najbardziej awangardowych filozofów i zawstydzić nawet najbardziej kreatywnych futurystów.
MACIEJ FIGIEL / ALAMY STOCK / BEW
K

Kognitywiści muszą z pewnym rozbawieniem posługiwać się terminem „czytanie w myślach” (ang. mind ­reading). Nie chodzi im w końcu o żadne telepatyczne zdolności, którymi można się chwalić na magicznych pokazach. Dla naukowców „czytanie w myślach” to wnioskowanie lub odczuwanie (toczy się wielka debata, które z tych słów jest właściwe) na podstawie obserwacji zachowania drugiej osoby, na czym skupia ona uwagę, jakie przeżywa emocje lub jakie są jej zamiary. Nie muszę zatem odgadnąć na oczach podekscytowanej publiczności, o jakim kolorze albo przedmiocie pomyślała przypadkowa (lub, idąc na łatwiznę – podstawiona) osoba, by zgodnie z naukowym żargonem czytać w jej myślach. Wystarczy, że nacisnę przycisk otwierający drzwi tramwaju, gdy zobaczę, jak ktoś pędzi na złamanie karku w kierunku przystanku.

Czytanie w myślach jest ważnym obszarem badawczym, obleganym przez przedstawicieli...

13318

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]