Liturgia niedawno zadała nam trudne spotkanie z sędzią Izraela o imieniu Jefte (Sdz 11, 29-39a). W zamian za zwycięstwo nad Ammonitami, złożył on Bogu w ofierze jedyne dziecko – córkę. Zapyta ktoś: Czy można złożyć Bogu większą ofiarę? Biblijna odpowiedź brzmi: Tak!
Udziela jej prorok Micheasz: „Z czym stanę przed Panem i pokłonię się Bogu wysokiemu? (…) Czy trzeba, bym wydał pierworodnego mego za mój występek, owoc łona mego za grzech mojej duszy? Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?” (Mi 6, 6-8). Oto dary, których pożąda Bóg: sprawiedliwość, życzliwość i pokora w relacji z Nim.
Bóg nie żądał od Jeftego życia jego córki! Nie dał też Jeftemu zwycięstwa nad Ammonitami w zamian za śmierć jego dziecka. Ta ofiara była bluźnierstwem. Od czasów Abrahama każdy Żyd winien był to wiedzieć. Boga trudno jest obrazić czymś bardziej niż kontraktowo-kupiecką manipulacją typu „daję, żebyś dał”. On zawsze daje za darmo. I zawsze jako pierwszy.
Liturgia wprowadza Jeftego słowami: „Duch Pana był nad Jeftem”. Tu nasze nogi czują, że grzęzną… Jak to? Duch Boży był z nim wtedy, gdy wypełniał tak straszny ślub? Oczywiście, że nie wtedy. Poczytajcie wcześniejszą historię Jeftego.
Jego matką była prostytutką. Jego bracia poniżali go z tego powodu przy każdej okazji, aż wreszcie… wyrzucili go z domu i wydziedziczyli. Kiedy jednak zaczęli im zagrażać Ammonici, bracia odnaleźli go w dalekim „kraju Tob”, i poprosili, by wrócił i podjął walkę z wrogiem. Był bowiem „walecznym wojownikiem” (Lb 11, 1-6). Dla o wiele mniejszych powodów zrywamy nieraz więzi – również z Ludem Boga – nie wyobrażając sobie powrotu. Ale Jefte wrócił. Wybaczył. Podjął walkę za tych, którzy go sponiewierali. To było działanie Ducha!
Historia Jeftego pokazuje więc, jak blisko jest w naszym życiu od prawdziwie Bożego heroizmu do postaw i działań, które nie mają z Bogiem nic wspólnego. Nutę nadziei przynosi nam List do Hebrajczyków, który wymienia Jeftego wśród bohaterów wiary – pomiędzy Gedeonem, Barakiem, Samsonem, Dawidem i Samuelem (Hbr 11, 32nn). Bóg odniósł więc ostateczne zwycięstwo – nie tylko dla Jeftego (z Ammonitami), ale również w nim samym.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















