„Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień (...). Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. (...) Z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łk 21, 12-19) – brzmią słowa Jezusa skierowane do nas niedawno w liturgii.
To nie przestroga przed prześladowaniami, lecz obietnica Jego bycia przy nas w chwili prześladowania. Najpierw obietnica zawarta w ostatnim zdaniu. W dosłownym tłumaczeniu brzmi ona następująco: „W cierpliwości waszej posiądziecie wasze dusze” (tak też tłumaczy na łacinę św. Hieronim). „Posiąść swoją duszę” znaczy pewnie coś więcej i głębiej niż „ocalić swoje życie”. Nieraz człowiek próbuje ocalić swoje życie za cenę utraty „swojej duszy”... Tymczasem: „Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę” (Mt 16, 26). „Posiąść swoją duszę” oznacza więc osiągnąć wewnętrzną wolność; pozostać wiernym sobie i temu / Temu (!), co / Kogo kocham. Można być panem siebie nawet w najgłębszym więzieniu; wierzyć w miłość doświadczając nienawiści ze strony „wszystkich” – nawet najbliższych.
Z tą obietnicą związana jest druga: „Dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć”. W dosłownym tłumaczeniu: „Dam wam usta i mądrość” (greckie stoma kai sophia; łac. os et sapientia). „Dam wam mądrość” brzmi podobnie do obietnicy Ducha, który ma nas „doprowadzić do całej prawdy” (por. J 16, 13). Cała prawda to prawda pokochana – „Kto nie kocha prawdy – jeszcze jej nie poznał” (św. Grzegorz Wielki).
Pokochać prawdę to jedno, ale wypowiedzieć ją – to drugie. Dlatego Pan daje nie tylko obietnicę wielkiej, wewnętrznej mądrości, ale również możliwość, by dać jej świadectwo w słowie. Nie zawsze mamy władzę nad swoimi ustami: trudno nam jest je otworzyć. Jakbyśmy je mieli zasznurowane. Nie brakuje nam umiejętności mówienia, brakuje nam męstwa – właśnie: wewnętrznej wolności – do wypowiedzenia prawdy, także wtedy, gdy może to kosztować. Wolność, mądrość i męstwo – to wielkie dary Ducha Świętego. Jezus obiecuje je nam w godzinie odrzucenia.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















