Scotland Yard sądzi, że został zaatakowany substancją paralityczno-drgawkową. Ofiarą ataku była też jego córka Julia. Oboje walczą w szpitalu o życie (do niedzieli 11 marca wciąż byli nieprzytomni). Brytyjska prasa od początku nie ma wątpliwości, że Skripal padł ofiarą rosyjskich służb i jego przypadek przypomina śmierć Aleksandra Litwinienki, otrutego w Londynie izotopem polonu przez nasłanych z Rosji agentów.
Skripala aresztowano w 2004 r. i skazano na 13 lat za współpracę z brytyjskim wywiadem MI-6. Pracował w wydziale kadr GRU i miał być cennym agentem. W 2010 r. został wymieniony w grupie podobnych jak on skazańców na rosyjskich agentów ujętych w USA. Otrzymał dom w Salisbury, mieszkał tam z rodziną. Jego brat, żona i syn zmarli niedawno; brytyjska prasa spekuluje o okolicznościach ich śmierci.
Prezydent Putin, który przyjął wtedy zdemaskowanych „śpiochów”, mówił, że ich wpadka to efekt działań zdrajców, „a zdrajcy zawsze źle kończą”. Czy właśnie nastąpił odwet? ©
Więcej na blogu autorki: labuszewska.blog.tygodnikpowszechny.pl
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















