Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Czesi nie lubią instytucji

Czesi nie lubią instytucji

20.08.2018
Czyta się kilka minut
Czy Kościół w Europie umiera? Czy rzeczywiście przypomina „niepłodną babcię”, jak nasz kontynent nazwał papież Franciszek? Poszukując odpowiedzi, pisaliśmy już o Włoszech i Irlandii. W tym tygodniu – o Kościele w Czechach.
Procesja z figurką Praskiego Dzieciątka wychodzi z kościoła Panny Marii Zwycięskiej. Praga, 5 maja 2018 r. MARTIN DIVISEK / EPA / PAP
M

Mury kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Neratovie pod koniec II wojny światowej zostały rozprute przez artylerię Armii Czerwonej. Wysokie wieże runęły na dach, rozbiły go i tony gruzu wpadły do wnętrza. Krótko po wojnie kościół obrabowano. Ruina stała potem przez 40 lat na górskich wichrach i śnieżycach. Władze kilka razy zarządzały wysadzenie resztek murów, ale nigdy do tego nie doszło i ostatecznie wysokie ściany zabytkowego kościoła przez dekady straszyły wypalonymi jamami po witrażach.

Dziś w czasie niedzielnych mszy w lecie kościół jest niemal pełny, bo z okolicznych wsi schodzą się letnicy. Rozpruty dach zakrywa efektowna tafla ze szkła, a ze starymi, kamiennymi murami pięknie kontrastuje nowoczesna, zawieszona w powietrzu witrażowa instalacja Wniebowzięcia. Przy kościele działa dom opieki i zakłady pracy chronionej dla niepełnosprawnych, kawiarnia, sklep...

14880

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

historia autentycznego, ewangelicznego chrześcijaństwa, szerzącego się dzięki świadectwom wiary aż po męczeństwo wyznawców Jezusa, zakończyła się w IV-VI w. wraz z upaństwowieniem i nadaniem kościołowi statusu oficjalnego przez cesarzy Konstantyna Wielkiego i później Justyniana, którzy wciągnęli kościół w tryby mechanizmu państwowego, nadali mu specjalne prawa i władcze przywileje - od tamtego czasu aż po Reformację kościół rósł w bezprecedensową potęgę doczesną i równoległe degenerował się moralnie i duchowo - i podobnie dzisiaj, kościół czeski ma w sobie walor autentyzmu i żywej wiary, bo został wcześniej skutecznie i na wieki odsunięty od szczytów władzy, wyzuty z pychy i żądzy władzy odradza się w pokorze na gruncie Ewangelii - pytanie czy na długo mu tego paliwa starczy, to zupełnie inna kwestia

Do "eddiepolo" Niezwykle trafnie, ale ilu współbraci ten pogląd podziela a ilu jeszcze zechce podjąć trud odrodzenia...

Znam dobrze Czechow, bo mam tam "prawie" rodzine, z ktora spotykam sie co roku. Pomimo deklarowania ateizmu postawa moralna Czechow jest taka sama a niekiedy wieksza anizeli Polakow, choc religia nie odgrywa dominujacej roli w wychowaniu spoleczenstwa. Do tego - nie ma tam tyle nienawisci, podzialu narodu, religijnej obludy i totalitaryzmu co w Polsce. Mozna powiedziec - madry, pragmatyczny narod.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z882hme

Z satysfakcja przeczytałam, dobrze się czyta. Wydawało mi się, że stosunek Czechów do religijności jest bardziej negatywny po przeczytaniu reportaży M. Szczygła "Zróby sobie raj", po które warto sięgnąć.

Chrześcijaństwo to wartości, Kościół to władza. Tym dwóm elementom jest nie po drodze. Wydaje mi się, że jeśli chrześcijaństwo ma przetrwać, to własnie tam, gdzie nie jest przymusem i karą.

Ciekawe zestawienie, ja na fundusz kościelny daję 3 zł, a Czech 20. Tam kościoły popadają w ruinę i się ich nie buduje, a u nas…. W niedzielę odwiedziłem po roku kościół w sąsiedniej parafii. Trochę wara mi opadała, to nowiutki kościół, w przedsionku za szybami małe przedszkole, przeszklone wiatrołapy, granit na podłodze, panache nowością wyściełane ławki, przypominające prawie kanapy, O prezbiterium pisał nie będę, tanio na pewno nie było. Rok temu jeszcze nieco siermiężnie, ale podczas mszy kościół pękał w szwach, teraz ławki zapełnione tak w 75%. Nie jest źle, na jednego mężczyznę przypadają trzy kobiety. To była msza dla dzieci, tych nie widać, ale są wakacje, młodzieży jak na lekarstwo, trochę nastoletnich dziewiczym, dosłownie kilka młodych rodzin z dziećmi. Wcale nie jesteśmy gorsi od Czechów, tylko nam bardziej doskwiera presja ze strony kościoła. Czytam wczoraj o księdzu filmującym dziewczynki w toalecie, bo ma stresująca prace, jak tłumaczył. Oni tam takich czytanek codziennie nie mają, nawet jak się jakiś gagatek zestresowany trafi, to bez względu na to czy nosi sutannę czy nie, wsadzają go do ciupy. Tak sobie myślę, kto będzie utrzymywał wszystkie te z przepychem urządzone przybytki za lat 20.

Uprzejmie proszę nie robić ze mnie idioty. Tę potrzebę, gdybym zapragnął, mogą mi zaspokoić Kurwizja i bracia Karnowscy. Z jednej strony, te 20 zł ponoć wydawanych przez statystycznego Czecha na uposażenie poszczególnych księży (jeśli uznać tę kwotę za prawdziwą) to z pewnością nie wszystkie pieniądze, które służą pokryciu potrzeb finansowych KRK i jego załogi w Czechach. Z drugiej strony, pisanie o 3 złotych przeciętnego odpisu podatkowego, to jakieś ZOO. Przeciętny wydatek Polaka (w tym dzieci etc.) na KRK to 400 zł, co na zatrudnionego daje już 850 zł. I to wg dość pobieżnego zestawienia, gdzie parę rzeczy pominięto (np. nagminne święcenie czego popadnie za państwowe lub samorządowe "co łaska", kapelani, renty i emerytury etc.). Podawane kwoty 3 i 20 zł porażają infantylizmem. Oczywiście, nie to jedno, wśród tzw. "prawd wiary". https://www.facebook.com/photo.php?fbid=875046032694248&set=a.175436342655224&type=3&theater

Uprzejmie proszę nie robić ze mnie idioty. Tę potrzebę, gdybym zapragnął, mogą mi zaspokoić Kurwizja i bracia Karnowscy. Z jednej strony, te 20 zł ponoć wydawanych przez statystycznego Czecha na uposażenie poszczególnych księży (jeśli uznać tę kwotę za prawdziwą) to z pewnością nie wszystkie pieniądze, które służą pokryciu potrzeb finansowych KRK i jego załogi w Czechach. Z drugiej strony, pisanie o 3 złotych przeciętnego odpisu podatkowego, to jakieś ZOO. Przeciętny wydatek Polaka (w tym dzieci etc.) na KRK to 400 zł, co na zatrudnionego daje już 850 zł. I to wg dość pobieżnego zestawienia, gdzie parę rzeczy pominięto (np. nagminne święcenie czego popadnie za państwowe lub samorządowe "co łaska", kapelani, renty i emerytury etc.). Podawane kwoty 3 i 20 zł porażają infantylizmem. Oczywiście, nie to jedno, wśród tzw. "prawd wiary". https://www.facebook.com/photo.php?fbid=875046032694248&set=a.175436342655224&type=3&theater

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]