Reklama

Ładowanie...

Czerwona łapa. Felieton Stanisława Mancewicza

15.08.2022
Czyta się kilka minut
FOT. GRAŻYNA MAKARA
K

Ktoś – patrząc na tytuł – mógłby pomyśleć, że oto chcemy dziś, posługując się stosowną terminologią, poruszyć jakieś sprawy lustracyjne bądź napisać kilka zdań o czasach historycznych. Nie mamy takich planów, choć oczywiście tak byłoby najprościej.

Polska jest krajem-rajem, w którym pisanie o historii sprawia problemy garstce ludzi. Reszta traktuje ją jak rozrywkę, a może dziedzinę sportu. No więc w żadnym sensie nie mamy zamiaru zajmować się dziś historią, ale narzucający się kontekst językowo-historyczny sformułowania „czerwona łapa” jest na tyle oczywisty, że musieliśmy to na początku wyjaśnić.

Czymże jest zatem nasza „czerwona łapa”, jeśli nie symbolem przeszłości, złego pochodzenia i ucisku? Oto – mówiąc wprost – „czerwona łapa” jest dziś znakiem zmian klimatycznych, a ściślej rzecz ujmując: upału. Ktoś teraz zada, skądinąd słuszne pytanie, o co tyle hałasu, po co...

4290

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]