Czas odprężenia

Ciao, corona! Europa luzuje, syci głód życia, czeka na wakacje. Niektórzy ostrzegają, że prędzej czy później przyjdzie czwarta fala pandemii – i trzeba być gotowym.

Reklama

Czas odprężenia

Czas odprężenia

24.05.2021
Czyta się kilka minut
Ciao, corona! Europa luzuje, syci głód życia, czeka na wakacje. Niektórzy ostrzegają, że prędzej czy później przyjdzie czwarta fala pandemii – i trzeba być gotowym.
Wenecja, maj 2021 r. Fot. Baris Seckin / ANADOLU AGENCY
P

Pewien alpinista mawiał, że we wspinaczce najtrudniejsza jest chwila zwycięstwa – gdy osiągnęło się cel i słabnie napięcie, a wraz z nim ostrożność. Łatwo wtedy o wypadek.

Czy to już zwycięstwo nad epidemią, przynajmniej na tym jej etapie? Taka nadzieja zdaje się panować w tych dniach w Europie. Wraz ze spadkiem wskaźników zachorowań, wszyscy chcą luzować, otwierać się na postpandemiczną przyszłość. Wszyscy? No, prawie. W ogonie odmrażania jest Szwecja – kiedyś wstrzemięźliwa wobec lockdownu i w efekcie doświadczona wysoką śmiertelnością seniorów, dziś odmraża się wolniej niż inni. Dania, gdzie wskaźniki nawet nieco wzrosły, gotowa jest otwierać niemal wszystko – choć wcześniej w podobnej sytuacji utrzymywała srogi lockdown. Za to o „zbiorowej radości oczekiwania”, poprzedzającej pełną radość spodziewaną latem, donoszą korespondenci z Włoch (strefa żółta: umiarkowane ryzyko) i Hiszpanii (tu po pół roku zakończył się narodowy stan alarmowy). Posiłek na nadmorskim tarasie jako symbol? Tak, ale z zachowaniem odstępu.

W harmonogram otwierania chce wierzyć Wielka Brytania, choć w niektórych hrabstwach dominuje już mutacja indyjska, budząca niepokój. Minister zdrowia przestrzega pedagogicznie, że np. w 140-tysięcznym Bolton do szpitala trafiają niemal tylko niezaszczepieni. Na Wyspach, gdzie szczepienia postępują najszybciej w Europie, w pełni immunizowanych jest jedna trzecia mieszkańców, a 55 proc. przyjęło jedną dawkę. O takim poziomie może marzyć Ukraina, gdzie jest to odpowiednio 0,2 i 2,2 procenta. Jednak także nad Dnieprem spadają wskaźniki. Może to kwestia pogody?

Właśnie, szczepienia: widać już, że uzyskanie odporności zbiorowej jest mało realne. Nawet w Izraelu, gdzie do 22 maja, po pięciu miesiącach od rozpoczęcia szczepień, odporni mogliby być wszyscy dorośli. Jednak odsetek tych, którzy przyjęli dwie dawki (59 proc.) niemal pokrywa się z odsetkiem tych, którzy przyjęli przynajmniej jedną (63 proc.). To sugeruje, że reszta dorosłych szczepić się nie chce. Czy izraelscy sceptycy różnią się od im podobnych z Europy? Taki sondaż mógłby coś powiedzieć o ponadnarodowej psychologii. Na razie pozostaje konstatacja, że w demokracji najlepsza droga to przekonywanie, ewentualnie zachęty. Przymus? Ten zostawiamy Chińczykom. Być może po czwartej fali zmienimy w tej kwestii zdanie.

Widać też, że postpandemiczna przyszłość nie będzie powrotem do normalności sprzed marca 2020 r. Korona nie zniknie, a skoro szczepienie daje odporność tylko na jakiś czas, będzie musiało być ponawiane (fachowcy mówią o „dawce przypominającej”). Co to znaczy? Będziemy żyć od jednego „zastrzyku życia” do kolejnego?

Ale to przyszłość. Na razie unijne instytucje przyjmują wstępne ustalenia w sprawie „paszportów covidowych” – wszak obywatele chcą podróżować w wakacje, a Grecja i Austria, licząc na turystów, już luzują przepisy wjazdowe. Urlop za granicą jako uwierzytelnienie nadziei, że jest normalnie?

Przynajmniej do czwartej fali. Podobno nieuniknionej, skoro odporne nie będą dzieci i wciąż wielu dorosłych. W sondażu telewizji RTL 60 proc. Niemców wyraża opinię, że epidemia nie jest jeszcze przezwyciężona, a 87 proc. boi się czwartej fali. Ale na razie nasza zbiorowość może chwytać chwilę. Przynajmniej w Europie. ©π


Czytaj także: Premier Viktor Orbán, przed którym trudne wybory – pierwsze od dawna obarczone ryzykiem przegranej – znosi na Węgrzech lockdown. Ale wokół jego walki z pandemią narosło wiele pytań.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, kierownik działów Świat i Historia. Ur. 1967 r. W „Tygodniku” zaczął pisać jesienią 1989 r. (o rewolucji w NRD; początkowo pod pseudonimem), w redakcji od 1991 r. Specjalizuje...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]