Czas na słowa hierarchów

„TP” 22/13

„Nie trwóżcie się, w domu mego Ojca jest mieszkań wiele” (J 14, 2). Powyższy cytat stał się hasłem Grupy Polskich Chrześcijan „Wiara i Tęcza” podczas ostatniej Parady Równości w Warszawie (15 czerwca). Słowa te zjednoczyły nas wokół wspólnego pragnienia. My – wielbiciele różnorodności, skupieni na szacunku dla inności, zgadzamy się z tym, że marzenia o akceptacji stanowią pomost między różnymi doświadczeniami i przekonaniami. Członków „WiT” łączy coś jeszcze: razem próbujemy pokazać, zarówno środowisku LGBT, jak i Kościołom chrześcijańskim, że można połączyć dwie tożsamości, związane z orientacją seksualną i głębokim wyborem duchowym.

Podczas Parady okazało się, że wybrany przez nas fragment Ewangelii Jana rozpoznał jeden z bezdomnych, który łączył się z nami w dążeniu do uzyskania chrześcijańskiej akceptacji i jedności. Spotkanie z nim było dla nas świadectwem, iż niezależnie od statusu materialnego, wieku, wyznania i orientacji seksualnej, przesłanie miłości może stać się łączącym mostem, a nie dzielącym murem.

Jakże wielkie było nasze zdziwienie, że tekst biblijny wykorzystują także ci, którzy w czasie Parady stali po stronie dyskryminacji. Przypominałam sobie wtedy cytat z Dziejów Apostolskich: „Bóg mi pokazał, że nie można żadnego człowieka traktować jako skażonego czy nieczystego” (Dz 10, 28b).

Część środowiska LGBT to osoby wierzące, które często spotykają się z niezrozumieniem grup katolickich. Wykluczenie ze strony chrześcijan, z którymi łączy nas wspólna wiara, jest dla nas szczególnie bolesne. Kiedy widzimy obraźliwe gesty, jakie spod jednego z kościołów pokazywano nam, niosącym transparent z ewangelicznym cytatem – czujemy, że oddziela nas mur nienawiści. Staraliśmy się odpowiadać im znakiem pokoju i solidarności, licząc na to, że miłość tę nienawiść zwycięży.

Dostrzegamy wiele pozytywnych zmian w traktowaniu homoseksualistów: z roku na rok zmniejsza się liczba aktów przemocy podczas Parady Równości. Ufam, że coraz więcej osób zaczyna postrzegać nas jako tych, którzy pragną kochać, a nie nienawidzić. Czekamy jednak na czas, gdy to przesłanie miłości – już obecne w wielu świeckich środowiskach – dotrze do hierarchów kościelnych. Czekamy na ich wsparcie, potrzebujemy ich głosu sprzeciwu wobec przemocy i dyskryminacji, jakiej doświadczyło wielu z nas. Wierzymy w wartość dialogu i spotkania chrześcijan: hierarchów i wiernych, przedstawicieli różnych wyznań (jednoczących się we wspólnocie „Wiara i Tęcza”), homo- i heteroseksualistów. Marzę o tym, że odkryjemy ducha wspólnoty łączącego nas w jedność różnorodności i zobaczymy, że te dwie jakości mogą się uzupełniać.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2013