Co się stało z rekinami

Jeszcze 19 mln lat temu roiło się od nich w morzach i oceanach.
Czyta się kilka minut

Wkrótce potem liczebność ich populacji i różnorodność gatunkowa gwałtownie spadła – nawet o 70-90 proc., do tego w ciągu mniej niż 100 tys. lat. Elizabeth Sibert i Leah Rubin opisały w „Science” nieznany wcześniej epizod wielkiego wymierania rekinów. Badaczki oparły swoje wnioski na analizie materiału kopalnego wydobytego z dwóch oddalonych regionów dna Pacyfiku. Skamieniałości rekinów sprzed 19 mln lat było mnóstwo: na jeden okaz przypadało pięć skamieniałości innych ryb z tego samego okresu. Później te proporcje się załamują: młodsze skamieniałości rekinów stanowią już tylko 1 proc. wszystkich skamieniałości ryb, stają się też znacznie mniej zróżnicowane.

Nie jest jasne, co doprowadziło do katastrofy takich rozmiarów. Raczej nie chodziło o zmiany klimatyczne – dopiero kilka milionów lat później doszło do ocieplenia mórz, a także do zróżnicowania się morskich drapieżników: m.in. tuńczyków, wielorybów i morskich ptaków. Nie wygrały więc one z rekinami rywalizacji o zasoby, tylko zajęły po nich miejsca w ekosystemie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2021