Reklama

Co przyniesie przeszłość

Co przyniesie przeszłość

02.09.2013
Czyta się kilka minut
Pozostawieni w gąszczu sekretów i kłamstw, co chwila musimy opowiadać sobie tę historię od nowa. I żadna wersja prawdy nie może przynieść nam pełnej satysfakcji.
Kadr z filmu „Przeszłość” Fot. MATERIAŁY PRASOWE
W

W nowoczesnej tragedii walka toczy się między dobrem a dobrem. I niezależnie od tego, które zwycięży, i tak pozostaniemy niepocieszeni” – te słowa Asghara Farhadiego można by rozciągnąć nie tylko na jego twórczość, choć w kolejnych filmach sprawdzają się coraz bardziej. I choć „Przeszłość” nie ma siły rażenia wcześniejszego „Rozstania”, pracuje jednak w naszych głowach na podobnych zasadach: powoduje ciągły ruch myśli. Czterdziestoletni reżyser irański mieszkający obecnie w Europie posiadł zdolność nadzwyczajnego zagęszczania historii, przez co nasze sądy, postawy i wyobrażenia nieustannie falują bądź wielokrotnie odwracają swój wektor.
Po czterech latach separacji z Iranu do Francji przyjeżdża Ahmad, by na prośbę swojej francuskiej żony Marie podpisać papiery rozwodowe. Zastaje na miejscu poszarpany rodzinny patchwork: była żona żyjąca z dwiema córkami z poprzednich związków...

5618

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]