Ciężkie lekkie odwodnienie

W lipcowym numerze „Medicine and Science in Sports and Exercise” ukazał się artykuł (M. Wittbrodt i M. Millard-Stafford, „Dehydration Impairs...”) będący największą dotychczas analizą negatywnych skutków nieznacznego odwodnienia.
Czyta się kilka minut

Lekarze sportowi i wojskowi od lat świetnie znają spadające wraz z odwadnianiem się organizmu statystyki; zwykle jednak bada się przypadki ostre. Utrata wody równoważnej 8-10 proc. masy ciała prowadzi do splątania i przywidzeń, a wręcz zagrożenia życia. Odwodnienie rzędu 5 proc. redukuje dwu- lub nawet czterokrotnie czas reakcji, zdolność do zapamiętywania i uważność. Co jednak z tymi mniej dramatycznymi przypadkami, które jednak dotyczą nie tylko sprintera na upale i żołnierza w Iraku, ale każdego z nas, codziennie?

Autorzy artykułu przeanalizowali dziesiątki artykułów, skupiając się na efektach występujących przy utracie wody zbliżonej do 1-2 proc. masy ciała. Już przy odwodnieniu wynoszącym 1,5 proc. badani częściej popełniali błędy w niektórych zadaniach wymagających spostrzegawczości i uważności; nieco wolniej przychodziło im też przywoływanie dopiero co poznanych faktów. Przy 2,5 proc. odwodnienia występuje już wyraźnie słabsza koordynacja ręka-oko: ręka jest mniej stabilna, gorsza jest też ocena odległości.

Jeden procent masy ciała to w przypadku autora tego tekstu 0,7 litra wody. Nawet mało intensywny wysiłek, ale dokonujący się w temperaturze 35°C, potrafi pozbawić mnie takiej ilości wody w ciągu 2-3 godzin. Jogging załatwi to w godzinę. Jazda w rozgrzanym samochodzie przez 3 godziny bez przyjmowania płynów w zasadzie gwarantuje, że będę miał gorszą spostrzegawczość i czas reakcji. I teraz haczyk – odwodnieniu rzędu 1-2 proc. masy ciała wcale nie musi towarzyszyć uczucie pragnienia. Ba! Jednym ze skutków ubocznych braku wody jest... nieprawidłowa ocena stopnia własnego odwodnienia. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2018