Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ciężkie lekkie odwodnienie

Ciężkie lekkie odwodnienie

06.08.2018
Czyta się kilka minut
W lipcowym numerze „Medicine and Science in Sports and Exercise” ukazał się artykuł (M. Wittbrodt i M. Millard-Stafford, „Dehydration Impairs...”) będący największą dotychczas analizą negatywnych skutków nieznacznego odwodnienia.
L

Lekarze sportowi i wojskowi od lat świetnie znają spadające wraz z odwadnianiem się organizmu statystyki; zwykle jednak bada się przypadki ostre. Utrata wody równoważnej 8-10 proc. masy ciała prowadzi do splątania i przywidzeń, a wręcz zagrożenia życia. Odwodnienie rzędu 5 proc. redukuje dwu- lub nawet czterokrotnie czas reakcji, zdolność do zapamiętywania i uważność. Co jednak z tymi mniej dramatycznymi przypadkami, które jednak dotyczą nie tylko sprintera na upale i żołnierza w Iraku, ale każdego z nas, codziennie?

Autorzy artykułu przeanalizowali dziesiątki artykułów, skupiając się na efektach występujących przy utracie wody zbliżonej do 1-2 proc. masy ciała. Już przy odwodnieniu wynoszącym 1,5 proc. badani częściej popełniali błędy w niektórych zadaniach wymagających spostrzegawczości i uważności; nieco wolniej przychodziło im też przywoływanie dopiero co poznanych faktów. Przy 2,5 proc. odwodnienia występuje już wyraźnie słabsza koordynacja ręka-oko: ręka jest mniej stabilna, gorsza jest też ocena odległości.

Jeden procent masy ciała to w przypadku autora tego tekstu 0,7 litra wody. Nawet mało intensywny wysiłek, ale dokonujący się w temperaturze 35°C, potrafi pozbawić mnie takiej ilości wody w ciągu 2-3 godzin. Jogging załatwi to w godzinę. Jazda w rozgrzanym samochodzie przez 3 godziny bez przyjmowania płynów w zasadzie gwarantuje, że będę miał gorszą spostrzegawczość i czas reakcji. I teraz haczyk – odwodnieniu rzędu 1-2 proc. masy ciała wcale nie musi towarzyszyć uczucie pragnienia. Ba! Jednym ze skutków ubocznych braku wody jest... nieprawidłowa ocena stopnia własnego odwodnienia. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Filozof przyrody i dziennikarz naukowy, specjalizuje się w kosmologii, astrofizyce oraz zagadnieniach filozoficznych związanych z tymi naukami. Pracownik naukowy Uniwersytetu Papieskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

redukuje dwu- lub nawet czterokrotnie czas reakcji". Wydłuża, a nie redukuje (czyli skraca). Najlepiej byłoby poprawić ten drobiazg (absolutnie wybaczalny w taki upał ;) i usunąć niniejszy komentarz. Pozdrawiam.

@alfath Komentarz nie dość że trafny to w dodatku uprzejmy i pozbawiony złośliwości. Jak dobrze być na stronie Tygodnika, a nie w reszcie internetu! :)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]