Ruch pielgrzymkowy w Polsce rośnie i zmienia charakter. Dostrzec to można było zwłaszcza podczas sierpniowego szczytu pielgrzymkowego na Jasnej Górze, związanego z obchodzoną 15 sierpnia uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Rekordowe liczby na Jasnej Górze
W pierwszej połowie sierpnia do Częstochowy przybyło o 4,5 tys. pielgrzymów więcej niż rok temu (54 529 pątników).
„Pielgrzymowanie na pewno się nie kończy, ale przeobraża” – mówił w rozmowie z KAI dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry o. Michał Bortnik. Podkreślał zwłaszcza wzrost liczby młodych uczestników pielgrzymek, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość.
Ruch pielgrzymkowy jest bardziej różnorodny niż dawniej. Formy pielgrzymek dostosowują się do możliwości i potrzeb ludzi.
Pątnicy na rowerach, rolkach i w sztafetach
Gdy ktoś nie może pozwolić sobie na wędrowanie przez długi czas, może dołączyć do pielgrzymek rowerowych. Organizowane są też pielgrzymki biegowe, rolkarzy i konne.
Niektóre grupy organizują dla rodzin z małymi dziećmi autobusy pełniące funkcję żłobków i przedszkoli. Rozwija się powstała w pandemii forma pielgrzymek sztafetowych – ich uczestnicy realizują tylko jeden etap pielgrzymki, zwykle końcowy, związany z wejściem na Janą Górę.
O. Bortnik zauważa, że dzięki mediom społecznościowym pątnikom towarzyszą też osoby, które nie mogły wybrać się na pielgrzymkę. Takich „duchowych pielgrzymów” jest zwykle dwa, trzy razy więcej niż wędrujących.
Obok tradycyjnych pielgrzymek diecezjalnych powstają odrębne grupy, często o charakterze tematycznym.
Pielgrzymki stają się duchowym laboratorium
„Młodzież szuka pielgrzymek medytacyjnych czy pokutnych. Są pielgrzymki, na których uczestnicy podejmują post o chlebie i wodzie lub codzienną godzinną adorację Najświętszego Sakramentu po dojściu na nocleg” – zauważa rzecznik Jasnej Góry. Od wielu lat funkcjonują też wędrujące w ciszy „grupy milczenia”.
Skąd sukces pielgrzymowania? Komentując rok temu boom pielgrzymkowy, wysunąłem hipotezę, że Polacy mają dość klerykalnej struktury Kościoła „stacjonarnego” i wynikających z niej licznych wad, a znajdują swoje miejsce w Kościele „pielgrzymującym”, gdzie mogą doświadczyć prawdziwej wspólnoty (wędrujący ze świeckimi księża w głoszonych konferencjach mogą odnosić się do wspólnego doświadczenia).
Dopowiedzieć można, że sama formuła pielgrzymowania jest niezwykle pojemna i pozwala doświadczyć religijności w całościowy sposób. W nowym kontekście stawia tradycyjne formy duszpasterskie jak msza, różnorodne nabożeństwa czy spowiedź. Ale przede wszystkim łączy religijność wspólnotową z indywidualnym przeżyciem duchowym. Warto potraktować pielgrzymowanie jako duchowe laboratorium w czasach kryzysu.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















