CETA przesądzona

Sejm przyjął uchwałę, według której ratyfikacja umowy CETA przez Polskę będzie wymagała większości dwóch trzecich głosów. Pomimo tego wymogu sprawa wydaje się przesądzona. Prawdopodobnie zagłosują za umową posłowie PIS, PO i Nowoczesnej.
Czyta się kilka minut

CETA to umowa handlowa między Kanadą a UE. Tworzy strefę wolnego handlu, znosząc lub ograniczając taryfy celne, harmonizując przepisy fitosanitarne. Tworzy też arbitrażowy mechanizm rozwiązywania sporów ICS (System Sądów ds. Inwestycji). Na podobnych umowach w pierwszej kolejności korzystają duże koncerny, które mają środki, by szybko zdobywać otwierane rynki i toczyć kosztowne spory arbitrażowe. Dlatego wszystkie potęgi gospodarcze, z Wielką Brytanią i USA na czele, zanim zaczęły popierać wolny handel, stosowały daleko posunięty protekcjonizm, chroniąc swe „przemysły raczkujące”. Tymczasem Polska gospodarka wspiera się wciąż na niewielkich firmach, którym trudno będzie podjąć rywalizację z gigantami zza oceanu.

CETA może być zagrożeniem dla polskiego rozdrobnionego rolnictwa. Wielkie farmy z Kanady korzystając z efektu skali oraz dużo bardziej liberalnych przepisów jakościowych zapewne wygrają rywalizację oferując tańsze, choć niekoniecznie zdrowsze produkty. Przekonali się o tym Meksykanie, których rolnictwo bardzo ucierpiało na podobnej umowie NAFTA. Natomiast mechanizm ICS będzie faworyzował zagranicznych inwestorów, gdyż tylko oni będą mogli z niego korzystać. Rodzimym nadal pozostanie krajowe sądownictwo. Może to być furtką dla mających filie w Kanadzie koncernów z USA, dzięki arbitrażowi będą mogły wymuszać na państwach utrzymywanie korzystnych dla nich przepisów. 

 

Integracja ekonomiczna różniących się od siebie obszarów wiąże się ze strukturalnymi napięciami. Przekonali się o tym twórcy strefy euro. Euroatlantyckie zbliżenie gospodarcze miałoby być receptą na wielowymiarowy kryzys UE. Chyba jednak lepiej byłoby przeprowadzić to bardziej stopniowo, a obecny impas Unii przełamać bliższą integracją polityczną – budową unijnej armii oraz zrębów wspólnej obrony granic.  ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”