Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Była sobie spółka Abbey House…

Była sobie spółka Abbey House…

09.02.2015
Czyta się kilka minut
Na jej aukcjach ceny szybowały w górę. Promowała lokaty ze zwrotem rocznym 9,5 proc. Przed kilkoma dniami KNF wpisała spółkę – już pod nową nazwą – na listę ostrzeżeń publicznych. Komentuje Piotr Kosiewski
W

W 2010 r. powstaje w Polsce Dom Aukcyjny Abbey House. Jego twórcy proponują połączenie działalności wystawienniczej i promocyjnej z handlową. Spółka podpisuje umowy na wyłączność z kilkoma artystami starszego i młodszego pokolenia, którzy za miesięczne wynagrodzenie zobowiązują się do dostarczania określonej liczby prac. Kupuje wychodzący od dawna miesięcznik „Art&Business”, przyciągając do niego nazwiska znanych krytyków, ale też literackich celebrytów, łącząc pisanie o sztuce z promocją luksusowych produktów. Abbey House przygotowuje też ofertę finansową, m.in. ArtLokaty ze zwrotem rocznym w wysokości 9,5 proc. (!).

Spółka wchodzi na giełdę: jest notowana na rynku NewConnect. Na organizowanych przez nią aukcjach ceny prac twórców dotąd dość nisko wycenianych – szybują w górę. Obraz nieznanej wcześniej Agaty Kleczkowskiej zostaje sprzedany za szokującą kwotę 160 tys. zł....

2868

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]