Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bruksela dzieli i rządzi

Bruksela dzieli i rządzi

04.06.2018
Czyta się kilka minut
19,5 mld euro – o tyle Komisja Europejska obcięła pulę dla Polski w projekcie nowego budżetu spójności UE na lata 2021–2027.
N

Nowe zasady przydziału subwencji wiążą jej wysokość z zamożnością regionów, ale też z bezrobociem wśród młodych, jakością szkolnictwa czy otwartością na imigrantów. Komisja chce, by więcej pieniędzy trafiło dzięki temu na pogrążone w gospodarczej stagnacji południe kontynentu. Europę Wschodnią, która w dwóch ostatnich rozdaniach budżetowych była ich głównym beneficjentem, tym razem Wspólnota chce potraktować jak pełnoletnią córkę, która powinna już radzić sobie sama.

Krótsza finansowa kołderka nie obejmie oczywiście tylu przedsięwzięć, co dotychczas. Tylko główne inwestycje drogowe i komunikacyjne Unia wspomaga nam obecnie na poziomie blisko 14,5 mld zł. Z Funduszu Spójności dofinansowanie dostają jednak projekty także z obszaru nauki i edukacji, turystyki, kultury i sztuki, ochrony zdrowia, pracy czy ekologii.

Okrojony budżet nie jest dla Polski karą za działania rządu PiS. Nie ulega jednak wątpliwości, że politycy, którzy w Brukseli uchodziliby za przedstawicieli praworządnej władzy, mieliby większą siłę przetargową podczas negocjacji. Cięcia grożą wprawdzie większości krajów regionu, ale to nie gwarantuje Warszawie poparcia Budapesztu, Pragi czy Sofii, które od dawna krzywo patrzą na wysokość unijnych dotacji dla Polski.©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]