Reklama

Bracia bogacza

Bracia bogacza

26.09.2004
Czyta się kilka minut
Bogacz, który za życia nosił purpurę i bisior i co dnia świetnie się bawił, znalazł się po śmierci w piekielnym płomieniu. Nie chcąc, żeby i jego pięciu braci trafiło na miejsce męki, poprosił Abrahama, by posłał do nich Łazarza z przestrogą. Co prawda Abraham stwierdził, że jeżeli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą, i nie spełnił prośby bogacza, spróbuję jednak zidentyfikować tych pięciu ludzi i z dostępnych źródeł dowiedzieć się czegoś o ich życiu.
-

---ramka 338999|prawo|1---Z niepotwierdzonych informacji wynika, że jednym z braci bogacza był dostojnik, który zapytał Jezusa, co ma czynić, by osiągnąć życie wieczne. Pragnął on zapewnić sobie polisę gwarantującą miejsce w królestwie niebieskim. Gdy Nauczyciel powiedział mu, że powinien sprzedać wszystko co ma, rozdać pieniądze ubogim i pójść za Nim, człowiek ten mocno się zasmucił. Ostatnio słychać, że obrodziło mu pole i zaczyna budowę spichrzów.

O drugim z braci opowiadają, że wpadł kiedyś w kłopoty finansowe i winien był wierzycielowi dziesięć tysięcy talentów. Ten okazał się jednak wspaniałomyślny i dług mu darował. Niedawny dłużnik nie posiadał się z radości, wcale jednak nie wyciągnął z tego wniosków. Wręcz przeciwnie: gdy spotkał mężczyznę winnego mu tylko sto denarów, zamknął biedaka w więzieniu do czasu aż odda pieniądze. Niegodziwiec ukrywa się...

2647

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]