Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bonobo wolą tyranów

Bonobo wolą tyranów

15.01.2018
Czyta się kilka minut
U ludzi już trzymiesięczne niemowlęta wykazują prospołeczne preferencje.
P. WEGNER / BEW
G

Gdy wyświetla się im animację, na której schematyczna postać A (np. kolorowy kwadrat z ustami i oczami) próbuje dostać się na górkę, a po chwili postać B jej w tym pomaga, zaś postać C przeszkadza, to dzieci zdziwią się, gdy po wszystkim A podejdzie do C (postaci przeszkadzającej), a nie B (pomagającej). W kilku eksperymentach wykazał to zespół Paula Blooma i Karen Wynn.

Prymatolodzy Brian Hare i Christopher Krupenye przeprowadzili ostatnio analogiczne, kilkuetapowe badanie z udziałem szympansów bonobo i uzyskali odwrotne wyniki: małpy te, mimo że słyną z iście hippisowskiej natury, preferowały przeszkadzające postaci (także ludzi, którzy odgrywali odpowiednie scenki). Według badaczy prawdopodobnie dlatego, że istnieją u nich preferencje wobec osobników dominujących, z którymi bratanie się przekłada się na różne korzyści.

Nie wiadomo, czy bonobo rodzą się z takimi preferencjami, czy wykształcają się one z wiekiem – ich istnienia nie udowodniono u małpich niemowląt. ©(P)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Filozof i kognitywista z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych oraz redaktor działu Nauka „Tygodnika”, zainteresowany dwiema najbardziej niezwykłymi cechami ludzkiej natury: językiem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Być może bonobo wyżej cenią autorytet wynikający z siły niż altruizm. Gdyby okazało się, że ta preferencja jest zakorzeniona w naturze naczelnych, to tłumaczyłoby dlaczego większość ludzi przejawia skłonność do uznawania autorytetów.

to bardzo eufemistyczne określenie - mówiąc językiem potocznym wielu ludzi lubi być trzymanych za pysk, i to dopiero wiele tłumaczy
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]