Reklama

Ładowanie...

Bóg Ojciec, Matka Dziecko

05.05.2014
Czyta się kilka minut
Za utratę wiary przez dzieci obwiniają siebie. Ale częściej martwi ich to, że nie chodzą one do kościoła. Rzadziej – czy będą zbawione. Rodzice niewierzących.
FOT. SIPA / EAST NEWS
W

W moim domu trwa wojna. Religijna wojna – napisał do redakcji „Tygodnika” Piotr z Inowrocławia. – Kilka miesięcy temu mój szesnastoletni syn ogłosił, że jest ateistą. (...) Jest mi przykro, że tak się stało, ale przecież nie zmuszę go do wiary w Boga. Dla mojej żony jednak to ciężkie przeżycie: kompletna klęska katolickiego wychowania. I tu przebiega konflikt: między synem, mną i żoną. Uzgodniliśmy, że aby nie robić przykrości mamie, będzie chodził do kościoła. Przynajmniej do czasu, aż mama zrozumie bezsens zmuszania do chodzenia do kościoła. I tak oto staliśmy się kolejnymi katolickimi hipokrytami”.
Piotr z Inowrocławia w swoim liście zadaje pytania: „Czy można kogoś zmusić, aby uwierzył w Boga? Czy taka wiara jest szczera? Ksiądz proboszcz odpowiedziałby mi, że nie da się zmusić, ale można wychować do wiary. Ależ w naszej rodzinie było wszystko: paciorki przed pójściem spać...

17409

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]