Reklama

Ładowanie...

Raport o stanie niewiary

17.11.2014
Czyta się kilka minut
Polski ateizm jest zakładnikiem kontekstu kulturowego. Wielu niewierzących chodzi do kościoła i chrzci swoje dzieci.
Fot. wg Michała Anioła – montaż „TP”
C

Coraz więcej Polaków zaczyna głośno mówić o swojej niewierze w Boga. Niektórzy nawet, na wzór deklaracji reprezentantów mniejszości seksualnych, nazywają ten trend „coming outem”. Dzieje się tak pomimo faktu, iż dla polskiego ateizmu głównym punktem odniesienia wciąż pozostaje religia – i że w ostatnich latach sporą szkodę jego wizerunkowi (głównie za sprawą agresywnych haseł antyklerykalnych) wyrządzili politycy.
Kim więc są polscy niewierzący? Czy jest szansa, aby i u nas, w ślad za krajami Zachodu, pojawił się „nowy”, nie tylko reaktywny, a więc oparty wyłącznie na antyklerykalizmie, ateizm? Czy w ślad za nim nadejdzie to, czego dotąd brakowało: intelektualny spór niewierzących z wierzącymi, wykraczający poza wyliczankę zalet i wad polskiego Kościoła? Odpowiedź na te pytania nie przychodzi łatwo. I wciąż jest obciążona przeszłością.
„Nie zabijam, nie wierzę”...

15755

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]