Bitwa o Bachmut spełniła swoją rolę

Niezależnie od tego, czy Jewgienij Prigożyn mówi prawdę i jego Grupa Wagnera zajęła cały Bachmut, czy też Ukraińcy bronią nadal jednej lub drugiej ulicy – trwająca od dziewięciu miesięcy bitwa o to niewielkie miasto w obwodzie donieckim spełniła swoją rolę.
Czyta się kilka minut
Blok mieszkalny w Bachmucie. Zdjęcie zostało opublikowane 21 maja 2023 r. przez służby prasowe 93. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy "Chołodnyj Jar". / FOT. HANDOUT/AFP/East News /
Blok mieszkalny w Bachmucie. Zdjęcie zostało opublikowane 21 maja 2023 r. przez służby prasowe 93. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy "Chołodnyj Jar". / FOT. HANDOUT/AFP/East News /

Choć początkowo Bachmut wydawał się nie mieć znaczenia strategicznego – jesienią wiele razy słyszałem od ukraińskich żołnierzy, że jego oddanie to kwestia czasu, bo uporczywa obrona nie ma tam sensu – to znaczenia takiego nabrał w trakcie walk. Bój o to miasto związał, mówiąc językiem wojskowych, duże rosyjskie zasoby ludzkie i materialne, powodując też poważne straty. Podczas szczytu przywódców krajów grupy G7 w japońskiej Hiroszimie prezydent Joe Biden podał liczbę 100 tys. Rosjan zabitych lub rannych w bitwie o Bachmut.

Poważne straty poniosła też bez wątpienia strona ukraińska – niektórzy sądzą, że tylko niewiele mniejsze od rosyjskich – ale najwyraźniej cel był wart tej ofiary. Bo nawet jeśli Prigożin mówi prawdę, to po dziewięciu miesiącach tej „maszynki do mielenia mięsa” (jak otwarcie mówią Rosjanie, a po cichu także Ukraińcy) strona rosyjska może nie mieć dziś dość sił, by wykorzystać zajęcie miasta i wyprowadzić nowe uderzenie w kierunku Kramatorska oraz Słowiańska, by osiągnąć choćby cel minimum spośród tych deklarowanych w lutym 2022 r. przez Putina – czyli podbić cały Donbas.


ATAK NA UKRAINĘ: WIARYGODNE INFORMACJE O WOJNIE NA BIEŻĄCO >>>


W wykorzystaniu sukcesu Rosji przeszkodzić może nie tylko wyczerpanie. Ukraińskie kontrataki na północ i południe od Bachmutu nie są być może tak znaczące, jak twierdzi Kijów – daleko do tego, by kontratakujący otoczyli miasto i zrobili tam Rosjanom „mały Stalingrad”. Widać jednak, że Ukraińcy przejęli tam inicjatywę – nawet jeśli w lokalnym wymiarze. Chcą nie chcąc, rosyjskie dowództwo musi kierować tam posiłki (wagnerowcy – ci, co przeżyli – mają wkrótce udać się na wypoczynek). To zaś sprawia, że Bachmut nadal będzie wiązać rosyjskie zasoby, odciągając je od innych odcinków frontu.

Analitycy zachodzą teraz pewnie w głowę, czy ukraińskie kontrataki to już zapowiadana kontrofensywa czy też należy się jej spodziewać w innym miejscu. Tak czy inaczej – ruiny Bachmutu nadal odgrywają w tym swoją rolę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”