Aktywistka działająca na rzecz osób transpłciowych Maria Jadwiga Minakowska napisała list do biskupa z pytaniem o jej sytuację w Kościele po tranzycji. „Czy jestem w Kościele, w pełni praw, jako Maria Jadwiga, czy też Kościół się mnie wyrzeka?” – zapytała biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża.
Odpowiedź biskupa Andrzeja Jeża na list Minakowskiej
Hierarcha, najprawdopodobniej świadomy, że jest poddawany publicznemu sprawdzianowi, zaliczył go z dobrą oceną. Minakowska otrzymała list na firmowym papierze z pieczęcią, podpisem i błogosławieństwem biskupim. Prezentując go na swoim blogu, z zadowoleniem komentuje: „W liście tym ksiądz biskup potwierdził, że widzi we mnie kobietę. (...) Nie zostałam wykluczona ze wspólnoty ani nie uznano, że sama się z niej wykluczyłam”.
Bp Jeż napisał, że Minakowską, jako osobę ochrzczoną, obowiązują te same zasady, co innych. Może przystępować do komunii po spowiedzi i uzyskaniu rozgrzeszenia na normalnych warunkach (wyznanie grzechów, żal za nie i postanowienie poprawy). Hierarcha zaznaczył, że usunięcie organów płciowych Kościół traktuje jako grzech przeciw własnemu ciału, ale nie chce „wyrażać oceny moralnej”, bo nie zna okoliczności decyzji aktywistki.
Status osób transpłciowych w Kościele
Uzupełnijmy informację o statusie osób transpłciowych w Kościele. Dykasteria Nauki Wiary w 2023 r. stwierdziła, że osoby po tranzycji mogą przyjmować chrzest i być rodzicami chrzestnymi oraz być świadkami sakramentu małżeństwa. Kościół nadal jednak nie dopuszcza osób transpłciowych do sakramentu małżeństwa i kapłaństwa.
Czy z listu biskupa tarnowskiego należy się cieszyć? Wyrażająca szacunek do drugiej osoby reakcja hierarchy jest czymś, czego należało się spodziewać. Choć i to minimum – okazuje się – może być kwestionowane. Biskup amerykański Toledo, Daniel E. Thomas, w niedawno wydanej broszurze o osobach transpłciowych zaleca, by „nie ulegać nieprawdzie” i nadal zwracać się do nich imieniem sprzed tranzycji.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















