Biały Dom mówi: jedzcie więcej frytek

Amerykański Departament Rolnictwa wydał nowe wytyczne dla agencji nadzorującej program żywieniowy w szkołach, odpowiedzialnej za posiłki dla prawie 30 mln dzieci (z czego ok. 20 mln bezpłatnych).
Czyta się kilka minut

Zmiana idzie w stronę złagodzenia wymogów co do zawartości surowych owoców oraz warzyw w zestawach – np. ziemniak zostanie potraktowany właśnie jako warzywo. Urzędnicy chcą też dać uczniom możliwość zamawiania za opłatą dań takich jak frytki czy pizza. Rygor dietetyczny to dziedzictwo czasów Michelle Obamy, która przez dwie kadencje swego męża prowadziła kampanie na rzecz zdrowego odżywiania, co ma o tyle znaczenie społeczne, że jedna trzecia amerykańskich dzieci cierpi na nadwagę w stopniu, który wróży znaczne problemy zdrowotne w dorosłości. Dlatego obecną zmianę natychmiast zinterpretowano jako akt politycznego rewanżu. Urzędnicy tłumaczą się, że działali pod wpływem dyrektorów stołówek, którzy twierdzili, że młodzież wyrzuca zdrowszą część posiłków i per saldo chodzi głodna. Tłumaczenie to nosi znamiona zdroworozsądkowej prawdy: dzieci nie jest łatwo przestawić na jedzenie rzeczy mniej działających na ośrodki nagrody w mózgu. Obama grzeszyła naiwnym optymizmem typowym dla inżynierii społecznej, za to ludzie Trumpa dla szybkiego poklasku okazują dziś brak cierpliwości, zgubny dla dobra publicznego jak masowa otyłość i cukrzyca. ©℗

Czytaj także: Są darmowe obiady - felieton Pawła Bravo

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2020