Bez pociechy anioła

Wtedy ukazał mu się anioł z nieba i pokrzepiał Go.Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił,a Jego pot był jak gęste krople krwi.Łk 22, 43 n.
Czyta się kilka minut

W godzinie życiowych zmagań tak bardzo cenilibyśmy obecność pocieszającego anioła, który pozwoliłby przezwyciężyć najgłębsze stresy. Tymczasem mrok i samotność pojawiają się znacznie częściej niż zastępy aniołów niosących duchowe pokrzepienie. Nie należy z tego powodu popadać w pesymizm. W opisie modlitwy w Ogrójcu przedstawionym przez św. Marka nie ma wzmianki o aniołach. Jest tylko samotność Chrystusa w obliczu drzemiących uczniów i Jego pełne determinacji słowa bezpośrednio przed pojmaniem: "Wstańcie, chodźmy, oto blisko jest mój zdrajca" (Mk 14, 42). Siła tych słów jest tak wielka, że po dwudziestu wiekach Jan Paweł II wybrał pierwsze z nich na tytuł swojej książki, pomijając dyskretnie kwestię nadchodzącego zdrajcy.

Anielskie pokrzepienie może przejawiać się w różnych postaciach. Nie należy oczekiwać cukierkowatych pociech, które eliminowałyby wszystkie wcześniejsze troski. Nie należy rozglądać się za dekoracyjnym aniołkiem, który natychmiast usunie ból. Boża solidarność z tymi, którzy przeżywają godzinę krwawego potu, może jednak wyrazić się w tym, że wyjdziemy ze spokojem naprzeciw sytuacji, które jeszcze niedawno napełniały nas przerażeniem i lękiem. Niewidoczny Anioł pozostaje wtedy przypomnieniem Bożej mocy i Bożej bliskości. Nie należy kierować naszej uwagi w jego stronę. Istotne jest to, że my sami włączeni w tajemnicę Ogrójca potrafimy spokojnie podjąć wyzwania, które wcześniej jawiły się jako obezwładniający psychiczny nokaut.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2007