Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bestlookers

Bestlookers

01.12.2013
Czyta się kilka minut
Dziecięce książeczki Stefana i Franciszki Themersonów są też lekturą dla dorosłych. Dydaktyzm bywa w nich szybko rozbrajany błyskotliwym humorem, dzięki czemu po osiemdziesięciu latach nadal czyta się je (i ogląda) z rozkoszą.
C

Choć Themersonowie z pewnością nie lubili rocznicowych obchodów, miłośnicy ich twórczości – pod egidą Instytutu Książki – jak najsłuszniej zorganizowali w tym roku cykl wydarzeń przypominających o dwudziestopięcioleciu śmierci obojga. Stefan (poeta, pisarz, filozof) i Franciszka (malarka, scenografka, ilustratorka) kręcili wspólnie awangardowe filmy oraz wydawali książki: dla dzieci, głównie w przedwojennej Warszawie, i dla dorosłych w założonym przez siebie w 1948 r. londyńskim wydawnictwie Gaberbocchus. Kilkanaście dziecięcych książeczek powstało z konieczności zarabiania pieniędzy (na filmy właśnie), lecz „Przygody Pędrka Wyrzutka” czy „Pan Tom buduje dom” – wznawiane i przenoszone na scenę – kształtowały wyobraźnię kolejnych pokoleń.
 Ostatnie tygodnie przyniosły wznowienie niemal zapomnianego wierszyka Stefana „O stole, który uciekł do lasu”, ilustrowanego kolażami Franciszki. Ten krótki tekst ma stosunkowo bogate dzieje wydawnicze. Po raz pierwszy wydrukowany został z rysunkami Franciszki w 1940 r. w wydawanej po polsku paryskiej „Mojej gazecie”. W 1942 r., po przyjeździe autora do Londynu, znalazł się w jego tomiku wierszy „Dno nieba”. W 1941 lub 1942 r. Stefan Themerson opracował nieopublikowaną do dziś wersję z linorytami łączącymi tekst i ilustracje. W 1963 r. ukazała się w Warszawie książeczka z kolażami Franciszki, którymi cieszyć się możemy i w obecnym wydaniu.
Wierszyk opowiada historię prostą i wzruszającą: stół pisarza buntuje się wobec przypisanej mu roli, czuje zew żywicy i wraca do lasu. Jego podróż przywodzi na myśl wędrówkę z miasta do natury bohatera filmu Themersonów z 1937 r., „Przygoda człowieka poczciwego”. Tamten też podważa istniejący porządek rzeczy i – ku oburzeniu chodzących jak Pan Bóg przykazał obywateli – kroczy tyłem. Można w powstałej na początku wojny, optymistycznej fabułce „Stołu...” odczytać alegorię wolności. Można widzieć w niej wyraz chęci ucieczki od strasznej rzeczywistości w przyrodę właśnie. W rysunkach, kreślonych w listach pisanych niedługo później z Londynu do tułającego się po Europie Stefana, Franciszka znajdzie bratnie dusze w zwierzętach. „Na plamie z atramentu / wyrósł zielony liść, / stół bardzo jest tym przejęty / i nigdzie już nie chce iść. / I tylko w górę rośnie / z drzewami w wyścigi mknie, / tam gdzie / trzymałem łokcie, / wyrosły gałęzie dwie. // Taka przygoda się rzadziej / niż różne inne zdarza, / lecz za to w mojej szufladzie / szpak gniazdo ma z kałamarza”. Zeszłoroczne wydanie Tate Gallery, i wzorowane na nim najnowsze polskie, zawiera płytę DVD z audiobookiem i e-bookiem. Animowana interaktywna aplikacja multimedialna na smartfony i tablety przenosi awangardowego ducha autorów w nasze czasy. Wydawca słusznie wykorzystał filmowość typografii książeczek Themersonów. Szkoda, że nie mogą się już oni pośmiać z koła, jakie zatoczył plan animacji ich dziełka. Otóż w 1976 r. wybitna animatorka, Zofia Ołdak, zamierzała na podstawie „Stołu...” nakręcić film animowany. Rządzące się socjalistycznymi zwyczajami Studio Miniatur Filmowych zażądało jednak od autora zrzeczenia się praw, na co – jak można było przewidzieć – nie przystał. Projekt poszedł więc do kosza, by po prawie czterdziestu latach zmartwychwstać w formie elektronicznej.
Formułując filozofię wydawnictwa Gaberbocchus, Stefan Themerson wymyślił kategorię bestlookers (w opozycji do bestsellers). Nie wiem, czy książeczka „O stole, który uciekł do lasu” przyniesie wydawcy górę pieniędzy. Z pewnością jednak należy do bestlookers w najlepszym rozumieniu tego słowa.

Stefan Themerson, O stole, który uciekł do lasu, kolaże Franciszka Themerson, Fundacja Festina Lente, Warszawa 2013.

AGNIESZKA TABORSKA jest pisarką, historyczką sztuki i romanistką. Wydała m.in.: „Senny żywot Leonory de la Cruz” (2004, 2011; tłum. na j. francuski i angielski), „Abecadło Topora” (2005), „Okruchy amerykańskie” (2006), „Spiskowcy wyobraźni. Surrealizm” (2007, 2013), „Wieloryb, czyli przypadek biektywny” (2010), „Nie tak jak w raju” (2013), „Niedokończone życie Phoebe Hicks” (2013), a także przekłady książek Philippe’a Soupaulta, Gisèle Prassinos i Spaldinga Graya. Od 1988 r. dzieli czas między Warszawę a Providence (USA), gdzie w Rhode Island School of Design wykłada historię sztuki i literatury.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]