Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bajki starsze od języków

Bajki starsze od języków

25.01.2016
Czyta się kilka minut
Dawno, dawno temu… – czyli właściwie kiedy? Najnowsze badania nad ludowymi podaniami dowodzą, że o wiele dawniej, niż sądzono: rodowód niektórych sięga tysiące lat w głąb historii języków indoeuropejskich.
Jacob i Wilhelm Grimm / EAST NEWS/AKG-IMAGES
D

Dr Jamshid Tehrani, antropolog z Uniwersytetu w Durham, oraz Sara Graça da Silva, folklorystka z Nowego Uniwersytetu Lizbońskiego, przebadali 275 ludowych podań skatalogowanych jako „opowieści magiczne” w tzw. klasyfikacji Aarne-Thompsona, zbierającej wspólne motywy bajek znanych w różnych wariantach przeszło dwustu społecznościom świata. Potraktowali je tak, jak biolodzy traktują „wspólnego przodka” – skorzystali z metod stosowanych w filogenetyce, czyli badaniu pochodzenia gatunków biologicznych, tyle że zamiast po drzewie genealogicznym gatunków, poruszali się po drzewie języków indoeuropejskich. Wychodząc z założenia, że skoro opowieści o tej samej strukturze występują w różnych językach, to musiały powstać, zanim owe języki się rozdzieliły.

W ten sposób udało się im np. ustalić, że zarówno opowieść o Pięknej i Bestii, jak i ta sklasyfikowana jako „Imię nadludzkiego pomocnika” („Rumplestiltskin”, polskim czytelnikom Braci Grimm znana np. jako „Rumpelsztyk” lub „Titelitury”), choć spisane dopiero w XVII–XVIII w., wywodzą się z okresu wyłaniania się głównych języków zachodnioindoeuropejskich, wiele z nich powstało ponad 2,5 tys. lat temu. Opowieści o „Chłopcu, co ukradł skarb ogra” (np. o magicznej fasoli, po której łodygach sprytny Jaś wspina się aż do nieba) sięgają momentu rozdzielenia się grup indoeuropejskich języków wschodnich i zachodnich – ponad 5 tys. lat temu.

Najstarsza opowieść to ta o „Kowalu i diable”, w której sprytny rzemieślnik obiecuje swoją duszę nadludzkiej istocie (diabłu, dżinowi, śmierci) w zamian za sekret trwałego łączenia dowolnych materiałów, i przy pomocy nowej umiejętności unieruchamia ową istotę, wymigując się od zapłaty. Jej rodowód badacze prześledzili aż do ostatniego wspólnego przodka języków indoeuropejskich – protoindoeuropejskiego. Datując tym samym faustowski mit na 6 tys. lat.

Już Wilhelm Grimm podejrzewał, że bajki, które spisał wraz z bratem, wywodzą się z prastarych korzeni wspólnych społecznościom od Skandynawii po Indie. Później badacze podali w wątpliwość szanse, by zdołały przetrwać tak długo w ustnych przekazach. Najnowsze badania sugerują, że owszem, mogą one być starsze niż języki, w których je dziś opowiadamy. I stanowią piękny dowód na potęgę opowieści – tych uniwersalnych, o dobru i złu, karze i nagrodzie, o tym, że sprytem można zwyciężyć los, a miłość odmieni największą nawet bestię. ©℗

(Źródła: Royal Society Publishing, The Guardian, iflscience.com)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, dziennikarz, kierownik wydania internetowego „Tygodnika”, twórca i wieloletni kierownik działu „Nauka”. W 2016 r. nominowany do...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"skoro opowieści o tej samej strukturze występują w różnych językach, to musiały powstać, zanim owe języki się rozdzieliły". Nie musiały. Delfiny i rekiny posiadają narząd o tej samej strukturze i funkcji, zwany płetwą ogonową, którego nie mają hipopotamy i koniki morskie, co nie oznacza, że powstał on przed rozdzieleniem się linii ewolucyjnych ssaków i ryb. Folklorystkom można polecić jakiś elementarny kurs logiki i "Morfologię bajki" Proppa, żeby oszczędzić im pracy przy kolejnym odkryciu Ameryki. Co mogłoby pomóc redaktorowi, który wymyślił tytuł "Bajki starsze od języków" - dalibóg, nie wiem.

Proponuję od razu lekturę źródłowego tekstu: http://www.theguardian.com/books/2016/jan/20/fairytales-much-older-than-previously-thought-say-researchers?CMP=fb_gu, bo, jak zgaduję, autor artykułu właśnie na tym artykule z "Guardiana" opiera swoją wiedzę. Przy okazji zapraszam na stronę Rumpelsztyka, z której można się dowiedzieć, że "Titelitury" to nie jest najlepszy pomysł na przekład imienia Rumpelstilzchen (niem.)/Rumpelstiltskin (ang.): https://www.facebook.com/rumpelsztykpl/
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]