Reklama

Bail-out po raz trzeci

Bail-out po raz trzeci

12.04.2011
Czyta się kilka minut
Portugalia, po długich wahaniach, w ubiegłym tygodniu zwróciła się do Brukseli z prośbą o bail-out (to słowo zrobiło wielką karierę i dobrze by było znaleźć dlań polski termin, zgrabniejszy niż toporny "pakiet ratunkowy").
T

To trzeci, po Grecji i Irlandii, kraj, który wymaga ratunku, bo nie ma już szans na wyjście z zapaści o własnych siłach.

W tych trzech przypadkach przyczyny są odmienne: Grecja popadła w wielkie długi, w Irlandii załamał się rynek nieruchomości, Portugalia doświadcza spadku konkurencyjności. Skutek jest jednak podobny, a proste remedium wszędzie takie samo: państwo powinno mieć większe dochody, za to o wiele mniej wydawać. Trudne czy wręcz supertrudne pytanie dotyczy tylko kwestii, jak ten stan osiągnąć. Unijna i międzynarodowa pomoc byłaby o wiele milej widziana, gdyby nie wiązała się z koniecznością spełnienia rygorystycznych warunków i poddania unijnej kontroli. Rządy się tego boją, ludzie protestują. Nikt nie lubi zaciskać pasa, zwłaszcza po czasach ożywionej czy, jak w Irlandii, wręcz rozpasanej konsumpcji. To Unii, w trosce o strefę euro, bardziej...

1450

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]