Grecja: nadzieja w beznadziei

Wielkie nadzieje Greków, niepokój w Europie, młody i niedoświadczony premier: wraz ze zwycięstwem lewicowej partii SYRIZA, która zdobyła 36 proc. głosów w wyborach, Grecja wypływa na wody nieznane.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Materiały prasowe
/ Fot. Materiały prasowe

Czy groźne? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, czy premier Aleksis Tsipras (na zdjęciu powyżej) znajdzie właściwą drogę między tym, czego życzą sobie Bruksela i wierzyciele Grecji, a oczekiwaniami społeczeństwa. Musi stworzyć alternatywę dla polityki oszczędności, i to na dwóch poziomach: kraju i zwykłych ludzi. Bo największym kapitałem Tsiprasa jest poparcie społeczne.

I Europa, i Grecy chcą stabilizacji. Problem w tym, że widzą je odmiennie. Dla Europy Grecja stabilna to Grecja wypłacalna. Dla Greków stabilizacja to stała praca, pewna emerytura, opieka lekarska, środki na życie. Trudno się dziwić, że ludzie, na których barki przerzucono ponad miarę ciężar walki z kryzysem, mają już dość – podobnie jak „pouczeń” Brukseli i Berlina.

SYRIZA, jak mówi jej nazwa, to Radykalna Lewica. Sam Tsipras był kiedyś związany z partią komunistyczną. Nie jest to dobra rekomendacja. Dopiero czas i praktyka rządzenia pokażą, czy nowy premier rozstał się z dawnymi lewackimi ciągotami. Dziś obiecuje Grekom złagodzenie trudów ostatnich lat i poprawę życia. Środki na to ma przynieść restrukturyzacja zadłużenia i – w miarę możliwości – anulowanie jego części. Mrzonki? Populizm, jak uważają przeciwnicy? Być może. Ale to Tsipras zdołał obudzić w Grekach nadzieję w beznadziejnej sytuacji. Co na to Europa? ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2015